Twórcy „Stranger Things” zapowiedzieli, że jeden z aktorów nie pozna już żadnych sekretów dotyczących serialu

Natalia Hluzow
21.11.2017 15:03
Twórcy „Stranger Things” zapowiedzieli, że jeden z aktorów nie pozna już żadnych sekretów dotyczących serialu Fot. kadr z wideo

Jeden z członków obsady „Stranger Things” naraził się twórcom. Za karę zostanie odcięty od wszelkich nowych informacji związanych z przyszłością produkcji.

Bracia Duffer postanowili wziąć przykład z twórców „Gry o tron” i odciąć niektórych członków obsady od tajnych informacji na temat serialu. O dziwo, nie dotyczy to Finna Wolfharda, Millie Bobby Brown czy innych dzieciaków, które mogłyby mieć problem z utrzymywaniem sekretów. Chodzi o Davida Harboura, który w serialu wciela się w postać Jima Hoppera i który bardzo lubi opowiadać o hitowym serialu Netflixa.

bracia duffer główne Fot. foto: kadr z wideo

Jim Hopper jest jednym z najbardziej tajemniczych i małomównych bohaterów „Stranger Things”. Tego samego nie można jednak powiedzieć o grającym go aktorze. Podczas Vulture Festival w Los Angeles, na którym bracia Duffer odpowiadali na liczne pytania dotyczące „Stranger Things”, wspólnie z obsadą serialu opowiedzieli także o niefortunnej przypadłości Davida Harboura, która polega na rozpowiadaniu wszelkich sekretów dotyczących serialu, łącznie z tymi najpilniej strzeżonymi. Gadulstwo Harboura stało się tak uciążliwe, że twórcy – by zapobiec spoilerom – postanowili wprowadzić zakaz zdradzania jakichkolwiek szczegółów aktorowi. Jak powiedział Matt Duffer:

Nie możemy już niczego mówić Davidowi. Został odcięty. Publikuje wszystko na Twitterze, wrzuca na Istagrama, opowiada każdemu dziennikarzowi, jakiego znajdzie… Ja mu nic nie mówię.

Wszystko to odbyło się oczywiście w żartobliwej formie, dlatego w ten sam sposób twórcom odpowiedział obmawiany aktor na swoim Twitterze:

Cel osiągnięty. Obejrzę sezon trzeci bez spoilerów.

Skomentował też żart jednego z fanów, który opublikował scenariusz „Stranger Things 3”, jaki powinien otrzymać David Harbour. Wszystkie słowa były w nim zamazane. W odpowiedzi aktor napisał:

Większość zdjęć z moim udziałem będzie kręcona na green screenie i będzie przedstawiała mnie szeroko rozglądającego się dookoła i wypowiadającego alfabet od tyłu, by później można było magicznie zamienić to w słowa i zdubbingować przez Antoniego Banderasa.

Jak widać, David Harbour ma duży dystans do siebie i potrafi żartować z wytykanych mu zachowań. Jednak pomimo radosnej atmosfery całej sytuacji, twórcy liczą pewnie na to, że w efekcie Harbour weźmie przykład z bohatera, w którego się wciela i stanie się choć odrobinę bardziej tajemniczy.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.