19.07.2019 10:39

Twórczyni "Wiedźmina" odniosła się do kontrowersji z Ciri i zapowiedziała, że "to będzie bardzo dorosły serial"

Lauren S. Hissrich, czyli twórczyni i scenarzystka "Wiedźmina" Netfliksa udzieliła wywiadu Entertainment Weekly, w którym opowiedziała sporo o nadchodzącym serialu. Odniosła się m.in. do kontrowersji związanych z Ciri, która miała być grana przez aktorkę czarnoskórą.

Twórczyni "Wiedźmina" odniosła się do kontrowersji z Ciri i zapowiedziała, że "to będzie bardzo dorosły serial"
foto: materiały prasowe/Netflix

Powoli nadchodzi premiera 1. sezonu "Wiedźmina". Niedawno w sieci pojawiły się pierwsze oficjalne zdjęcia z produkcji, jej plakat, a twórcy zapowiedzieli również, że pojawią się na Comic-Conie w San Diego. Prawdopodobnie to właśnie podczas tego panelu (odbędzie się on w nocy z 19 na 20 lipca 2019 roku) będziemy mogli zobaczyć oficjalny zwiastun produkcji. Z tej okazji szefowa produkcji i główna scenarzystka Lauren S. Hissrich udzieliła wywiadu portalowi Entertainment Weekly.

Wiedźmin - scenarzystka odniosła się do kontrowersji związanych z Ciri

W trakcie rozmowy Hissrich przyznała m.in., że Henry Cavill sam poprosił o rolę w serialu, a także, że w serialu nie będzie stricte postaci "złoczyńcy". Scenarzystka odniosła się również do kontrowersji, które wywołała informacja dotycząca castingu do roli Ciri. Okazało się wówczas, że Netflix szukał aktorki należącej do mniejszości etnicznej. Później zatrudniono jednak Freyę Allen. Hissrich stwierdziła, że przy takiej ilości fanów nie da się zadowolić wszystkich:

"

Myślę, że za każdym razem, gdy obsadzasz tak bardzo znaną rolę, która ma tak wielu fanów, to dostaniesz wiele opinii na ten temat. Ta seria ma dosłownie miliony fanów. Wiedzieliśmy doskonale, że nie uda nam się sprawić, że wszyscy będą szczęśliwi.

Jak poznaliśmy Freyę, to złożyliśmy jej ofertę jeszcze tego samego dnia. Jest niesamowita. Niby bardzo młoda, ale jednocześnie ma duszę i dorosłość kogoś dużo starszego. Freya bez problemów rywalizowała w scenach z Henrym Cavillem, nakręcając go do jeszcze lepszej gry aktorskiej. "

Foto: materiały prasowe Netflix
Foto: materiały prasowe Netflix
Przeczytaj także Nowe foto z "Wiedźmina". Cavill po raz pierwszy na Płotce

Następnie Hissrich odniosła się do kwestii brutalności i wulgarności serialu. Dziennikarz prowadzący rozmowę niepoprawnie założył, że "Wiedźmin" będzie mniej brutalny od "Gry o tron". Showrunnerka z uśmiechem na ustach zweryfikowała jego domysły:

"

To bardzo niedokładne założenie! To bardzo dorosły serial. Zaznaczę jednak, że przemoc, czy sceny seksu były tam dlatego, że są ważne dla historii, a nie tylko po to, by szokować. Myślę, że widzowie są bardzo obeznani i sprytni. Wyczuliby, gdybyśmy rozlewali krew tylko dla kontrowersji. "

"Wiedźmin" zadebiutuje na platformie Netflix jeszcze w 2019 roku. Plotki mówiły, że premiera odbędzie się w okolicach końca grudnia, ale oficjalnej daty jeszcze nie ma. Więcej informacji poznamy prawdopodobnie podczas wspomnianego panelu dotyczącego "Wiedźmina" na Comic-Conie w San Diego. 

Zobacz także: >> Fani zareagowali na zdjęcia z "Wiedźmina" <<

Tagi: Seriale Wiedźmin Netflix Henry Cavill