"Wiedźmin" z ograniczoną ilością efektów specjalnych? "Chcieliśmy czegoś autentycznego"
11.10.2019 12:11
"Wiedźmin" z ograniczoną ilością efektów specjalnych? "Chcieliśmy czegoś autentycznego" Fot. kadr z teasera "Wiedźmina"/ Netflix

Ile pokładów CGI wyleje się z ekranu podczas seansu "Wiedźmina"? Twórcy zapewniają, że niewiele.

Efekty specjalne to niemal nieodłączna część współczesnego kina. Wielkie superprodukcje Marvela i DC, czy "Gra o tron" wiele by straciły bez wsparcia CGI. Często (zbyt często) zdarza się jednak, że twórcy przeszarżują z użyciem komputera i finalny efekt jest odwrotny do zamierzonego. Stworzenie dobrych, realistycznych efektów też jest niełatwą sztuką i pochłania ogromne pokłady pieniędzy (porównajcie Drogona do smoka z polskiego "Wiedźmina"). Netfliksowy "Wiedźmin" to serial fantasy, w którym spotkamy wiele magicznych stworzeń. Logicznym zatem jest, że twórcy miejscami musieli posiłkować się pomocą komputera. Jednak w jakim stopniu?

"Wiedźmin" z ograniczoną ilością efektów specjalnych?

Scenograf "Wiedźmina", Andrew Laws, zapewnił, że twórcy serialu ograniczyli użycie efektów specjalnych do absolutnego minimum. W rozmowie z Premiere Magazine przyznał, że choć nierzadko CGI jest niezbędne do "odpowiedniego sprzedania konkretnego momentu", nie chciano by "Wiedźmin" okazał się głównie efektem pracy komputera, a czymś autentycznym i rzeczywistym.

Jestem typem człowieka, który nie chce, by aktor zmuszony był grać na tle green screenu rozmawiając z zieloną kulką. Chcieliśmy czegoś autentycznego, nawet w scenach batalistycznych. W obecnych czasach publiczność z łatwością rozpoznaje CGI i może to odwrócić ich uwagę od narracji. Problemem jest też to, że jeśli w jednej scenie stworzysz doskonałe CGI, musisz zachować ten poziom przy wszystkich pozostałych...

Przeczytaj także

Głos w sprawie zabrała również showrunnerka "Wiedźmina" - Lauren Schmidt Hissrich:

Ważne było dla nas, by zachować autentyczny styl. Wspaniała gra wideo, osadzona w tym świecie, już powstała. Nie chciałam żeby nasz serial tak wyglądał.

Przeczytaj także

Wygląda zatem na to, że twórcy serialu rzeczywiście starają się, by ich dzieło znacząco różniło się pod względem artystycznym od poprzednich opowieści o Geralcie z Rivii. Pozostaje jednak pytanie, czy w takim wypadku rozmach serialu będzie taki, jak liczą fani? O tym przekonamy się po premierze serialu, która odbędzie się jeszcze w tym roku.

Zobacz też: "Wiedźmin" - kiedy zadebiutuje nowy zwiastun serialu Netfliksa?

Natalia Nowecka - redaktor online Antyradio.pl
Natalia Nowecka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.