"Władca Pierścieni" - serial zagraża życiu kaskaderów? Amazon odpowiada na zarzuty

05.07.2021 11:22
"Władca Pierścieni" - serial zagraża życiu kaskaderów? Amazon odpowiada na zarzuty Fot. New Line Cinema / WingNut Films/Collection Christophel/East News

Hucznie zapowiadany "Władca Pierścieni" od Amazon Prime nie ma łatwego życia. Serial był już wielokrotnie opóźniany, zmieniali się w nim główni członkowie obsady, a teraz twórcy zostali jeszcze oskarżeni o to, że nie zapewniają odpowiedniego bezpieczeństwa swoim kaskaderom.

Władca Pierścieni - twórcy nie zapewniają bezpieczeństwa kaskaderom?

Niedawno ruszyła crowdfundingowa kampania dla kaskaderki i koordynatorki Dayany Grant, która ma przejść natychmiastową operację mózgu - w zbieraniu pieniędzy pomagała Lucy Lawless oraz inni znani aktorzy i producenci. Jednocześnie sytuacja zwróciła uwagę na "Władcę Pierścieni" - wszystko dlatego, że Grant doznała obrażeń podczas pracy nad serialem w marcu 2021 roku.

Jak podaje New Zealand Hareld, to jedna z kilku sytuacji, które wzbudzają niepokój. Portal twierdzi bowiem, że zasady BHP nie są traktowane "zbyt poważnie" przez twórców serialu Amazona Prime. Według dziennikarzy, "przynajmniej dwa wypadki, po których ofiary wymagały operacji, nie zostały zgłoszone do WorkSafe", co oznacza, że plan "Władcy Pierścieni" został uznany jako "miejsce niebezpieczne dla kaskaderów".

Polecamy

Na temat sprawy wypowiedział się oczywiście Amazon, który w oświadczeniu na łamach NZH zaprzeczył tym doniesieniom:

Amazon Studios traktuje zdrowie, a także fizyczny i psychiczny stan obsady i ekipy filmowej bardzo poważnie. Naszym priorytetem jest postępowanie z zasadami BHP nałożonymi na nas przez Worksafe i rządowe rozporządzenia. Jakiekolwiek zarzuty kierowane pod kątem twórców ws. bezpieczeństwa i nieprzestrzegania regulacji są kompletnie fałszywe.

Produkcja zatrudnia 21 pełnoetatowych członków Safety Team i 6-8 osób pracujących w niepełnym wymiarze. Oprócz tego przestrzegane są dwa kodeksy pracy - ten od Amazon Studios oraz New Zealand Health & Safety Legislation. 

Portal New Zealand Hareld wyjaśnia, że Grant podobno została "zmuszona do wykonywania manewrów, z którymi nie czuła się komfortowo". Z drugiej strony, obrażenia, które odniosła na planie "Władcy Pierścieni" nie zostały powiązane przez lekarzy z jej ostatnią diagnozą. Po wypadku na planie serialu Amazona, kaskaderka za pozwoleniem lekarzy wróciła do codziennego życia, a nawet pracowała nad innymi produkcjami.

Polecamy

Herald dotarł również do innego kaskadera, Thomas Kiwi, który wyjawił, że opuścił serial w marcu 2021 roku, kiedy to doznał poważnej kontuzji barku. Twierdzi, że wielokrotnie narzekał nadzorcy kaskaderów, że nie został odpowiednio zabezpieczony, kiedy przygotowywał się do zrobienia przewrotu w tył. 

Wypadki Grant i Kiwi nie zostały zgłoszone do Worksafe. Co ciekawe, zdarzenie z Kiwim nie zostało nawet zapisane w wewnętrznych oddziałach Amazona, który podobno ma bardzo restrykcyjne zasady dot. wypadków w pracy. 

Do Worksafe nie został również zgłoszony wypadek australijskiej kaskaderki Elissy Cadwell z lutego 2020 roku. Weekend Herald dowiedział się, że w zamian za to, Amazon zapłacił Cadwell około 500 tysięcy dolarów zadośćuczynienia, pomagając jej w "powrocie i ponownym zadomowieniu się" w Australii. Na ten temat Amazon głosu nie zabrał. Data premiery "Władcy Pierścieni" nie jest znana.

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.