15.09.2016 09:08

Znamy szczegóły 3. sezonu „Black Mirror”

Jeden z najlepszych seriali science fiction ostatnich lat powróci 21 października 2016 - tym razem za sprawą Netflixa. O czym opowie 6 nowych odcinków?

Znamy szczegóły 3. sezonu „Black Mirror”
foto: materiały prasowe

„Black Mirror” to serial Charliego Brookera realizowany w formie antologii - każdy odcinek stanowi zamkniętą historię opowiadającą o tym, jak w nieodległej przyszłości może wyglądać jakiś wycinek otaczającej nas rzeczywistości. Serial od razu zjednał sobie przychylność krytyków, a także sprowokował do zaciekłych dyskusji stale rosnące grono widzów, które debatowało nad każdym odcinkiem w internecie.

Dotychczas brytyjska stacja Channel 4 zrealizowała dwa trzyodcinkowe sezony. Premiery nowych epizodów odbywały się nieregularnie: seria wystartowała w grudniu 2011 roku, na drugi sezon musieliśmy czekać do lutego 2013. W grudniu 2014 roku pojawił się 90-minutowy odcinek specjalny z Jonem Hammem w roli głównej. 21 października 2016 dostaniemy cały pełnowymiarowy trzeci sezon - tym razem na platformie Netflix.

Jeśli już nie możecie się doczekać nadchodzących opowieści z przyszłości, Charlie Brooker wyjawił krótkie opisy każdej z nich. Możecie czytać spokojnie - jego zapowiedzi tylko zarysowują temat, nie zdradzając żadnych istotnych elementów fabuły. I tak pierwszy odcinek zatytułowany „San Junipero” będzie rozgrywał się w przybrzeżnym miasteczku lat 80., a w rolach głównych zobaczymy Mackenzie Davis i Gugu Mbatha-Raw.

"

To coś w rodzaju dramatu o dojrzewaniu w przewrotnym stylu „Black Mirror”. Kiedy Netflix podjął się realizacji naszego serialu, ludzie od razu zaczęli narzekać, że zostanie on zamerykanizowany. Pomyślałem, że zabawnie będzie zadrwić z nich, osadzając akcję jednego z odcinków dosłownie w Kalifornii. "

Drugi odcinek, „Shut Up and Dance”, ma być jak dotąd najmocniej stąpającym po ziemi, poniekąd poprzez osadzenie jego akcji w teraźniejszości. Jego bohaterem będzie 19-letni Alex, który nawiąże niebezpieczną internetową znajomość. „Nosedive” będzie stanowił kolejną w historii serii satyrę społeczną, tym razem skupiającą się na niezdrowych rankingach prowadzonych interakcji społecznych.

Z kolei „Men Against Fire” przeniesie widzów do postapokaliptycznych realiów, w których dwóch żołnierzy będzie walczyło z mutantami. Twórca serialu porównał jego konwencję do bijącego rekordy popularności serialowego horroru „The Walking Dead”. 90-minutowy „Hated in the Nation” będzie opierał się na tradycji skandynawskich kryminałów, zaś wieńczący sezon „Playtest” pokaże niebezpieczeństwa związane z grami komputerowymi.

Zapowiedzi Brookera rozbudziły Wasz apetyt na nowy sezon „Black Mirror”?

Jakub Gańko
Tagi: Seriale