17.10.2015 13:20

Jens Johansson: Stratovarius jest jak drużyna piłkarska

Zespół wydał we wrześniu 2015 roku płytę „Eternal”. Z klawiszowcem Stratovariusa, Jensem Johanssonem, rozmawialiśmy o nowym wydawnictwie, ale sięgnęliśmy też do przeszłości kapeli.

Jens Johansson: Stratovarius jest jak drużyna piłkarska
foto: kadr z wideo

Muzyk określa nowe dzieło grupy jako prawdziwie powermetalowe. Jednak ten termin można rozumieć na różne sposoby, co zatem jego zdaniem charakteryzuje szufladkę z napisem „power metal”?

"

Gdy o tym myślę przychodzi mi na myśl Helloween z roku 1989. Oni nie mieli tych długich symfonicznych wstawek i nieskończonego popisywania się na instrumentach, które potrafi trwać połowę utworu w przypadku co poniektórych kapel. Helloween to dla mnie twórcy power metalu, ojcowie tego gatunku. "

Klawiszowiec wyznał, że Stratovarius planował premierę nowego krążka na wcześniejszą datę, jednak wszystko się opóźniło ze względu na to, że kapela nie miała wystarczająco dużo dobrych piosenek. Co zatem charakteryzuje udaną kompozycję?

"

Problem polega na tym, że nie wiemy. Potrafimy wyłącznie ocenić czy dany utwór nam się podoba czy też nie. Polegamy na swoich odczuciach, ale staramy się też zgadnąć co spodoba się naszym słuchaczom. Często wolą oni starsze utwory, to co nowe nie zawsze staje się ich ulubionym materiałem, ale tak już jest w przypadku każdego zespołu. Takie jest już życie. "

„Eternal” to już czwarty album grupy, którego tytuł składa się z siedmiu liter. To karze myśleć, że jest to przemyślany koncept, za którym może kryć się jakieś przesłanie bądź idea. Jens Johansson twierdzi jednak, że to jedynie przypadek. Dodaje, że części zespołu było zupełnie obojętne jak będzie się nazywać nowy krążek. Niektórzy mieli dość abstrakcyjne pomysły:

Na „Eternal” muzykę skomponował każdy z członków zespołu, oprócz perkusisty. Czy posiadanie w jednej kapeli takiej ilości twórców to dobre rozwiązanie, czy prowadzi ono do wielu starć na tle artystycznym i eklektyzmu materiału?

"

Dopóki nie ma kłótni, to jest to świetny pomysł, a my mamy na to sposób. Przy jednej płycie pracowaliśmy wręcz jak przy konkursie Eurowizji - wybieraliśmy grupę najważniejszych utworów i głosowaliśmy na nie, następnie zliczyliśmy głosy i ułożyliśmy tracklistę. Jeżeli nie ma sporów między wszystkimi komponującymi, to ma się mnóstwo materiału, w którym można przebierać, a to zawsze wychodzi na dobre. "

Skład Stratovariusa zmieniał się wiele razy przez wszystkie lata istnienia kapeli. Jens przyznał, że dla osób opuszczających zespół wielokrotnie było to bolesnym doświadczeniem, jednak muzyk uważa, że rozstania były rzeczą nieuniknioną. Czy zmiany zawsze wychodziły grupie na dobre? O tym, ale również o roli Matiasa Kupiainena oraz o tym czy skandynawskie krajobrazy są inspirujące powiedział nam klawiszowiec Stratovariusa:

Jeżeli Jens Johansson nie przekonał Was do płyty „Eternal” to może zrobi to sama muzyka - posłuchajcie kawałka „My Eternal Dream” z nowej płyty kapeli.

Robert Skowroński
Tagi: Anty TV Wywiady Stratovarius