22.03.2017 14:31

Seth Gilliam: Po roli w „The Walking Dead” niektórzy chcieli mnie zabić

Mieliśmy okazję porozmawiać z Sethem Gilliamem, fanom „The Walking Dead” znanym jako ojciec Gabriel. Co nam powiedział aktor?

Seth Gilliam: Po roli w „The Walking Dead” niektórzy chcieli mnie zabić
foto: kadr z wideo

W warszawskim kinie Luna 6 marca 2017 roku pojawili się odtwórcy ról Aarona, Tary i Gabriela. Antyradio.pl zjawiło się tam z kamerą, aby przygotować dla Was relację z tego wydarzenia, ale udało nam się również porozmawiać z Sethem Gilliamem, który dołączył do obsady serialu przy 5. sezonie.

Aktor wciela się w postać ojca Gabriela, który po wybuchu apokalipsy zombie zabarykadował się w swojej parafii. Kończące się zapasy żywności zmusiły go jednak do opuszczenia bezpiecznego miejsca i tak napotkał on Ricka Grimesa i jego grupę. Nie będziemy Wam zdradzać kolei ich wspólnych losów, to niech uczyni seans odcinków „The Walking Dead”. Spytaliśmy jednak Setha Gilliama czy, podobnie jak grana przez niego postać, jest on religijny:

"

Jestem bardziej osobą uduchowioną niż religijną. Ludzie krzywdzą innych w imię religii. Dla mnie najistotniejsze jest posiadanie osobistej więzi z wyższą siłą niż poddawanie się zorganizowanym związkom religijnym, które dyktują co powinno się myśleć o innych i o sobie samym. Wciąż chodzę do kościoła, choć już nie tak często, jak wtedy kiedy byłem dzieckiem. Po pewnym czasie zacząłem zwracać większą uwagę na ducha i wewnętrzne przekonania, nie na samą religię. Przez nią ludzie się zabijają, bycie uduchowionym się do tego nie przyczynia. "

W świecie zapomnianym przez Boga, który przeistoczył się w piekło na ziemi, gdzie rozgrywa się akcja „The Walking Dead”, wydaje się, że nie ma miejsca na sprawy duchowe i wiarę. Jak na tę kwestię patrzy aktor wcielający się w postać księdza?

"

Zawsze jest miejsce na wiarę. Dla mnie wiara równa się nadziei. Bez niej jesteśmy zgubieni. Można wierzyć w Boga, w jakąś wyższą siłę albo w ludzi wokół nas. Gdy w życiu brakuje wiary, to chętniej popełniamy haniebne czyny wobec nas samych lub wobec innych. To wyzwanie być takim samym chrześcijaninem, jak przed apokalipsą zombie, ale to możliwe. Kiedy tracimy zrozumienie tego, że jesteśmy w tej walce razem i zaczynamy na siebie patrzeć, tak jakbyśmy byli sami na tym świecie, to łatwiej jest nam czynić innym złe rzeczy. Trzeba zrozumieć, że borykamy się wszyscy z tymi samymi problemami, wówczas jesteśmy w stanie zachować człowieczeństwo. "

Rick daje ludziom nadzieję na lepsze jutro. Skoro jednak zdaniem Setha Gilliama nadzieja równa się wierze, to i ojciec Gabriel pełni wobec innych podobną misję, co postać grana przez Andrew Lincolna:

"

Podchodzą do sprawy w różny sposób, ale to co ich łączy, to poczucie życia w społeczności i odpowiedzialności za tych ludzi. Są odpowiedzialni za więcej niż samych siebie. To jest coś, co ze sobą dzielą. Rick dodatkowo w pewien sposób pomaga Gabrielowi odbudować jego wiarę i nadzieję w ludzkość. "

Zobaczcie wideo, w którym Seth Gilliam opowiedział nam jak zmieniło się jego życie po występie w „The Walking Dead” i czy miał okazję spotkać się z nietypowymi reakcjami i zachowaniami ze strony fanów. Trzeba przyznać, że bycie gwiazdą tak popularnego serialu nie jest zbyt łatwe i przyjemne:

Nie mogliśmy zapomnieć o pytaniu o losy bohaterów w przyszłym sezonie. Trudno liczyć na jakiekolwiek konkrety, ale zawsze pozostaje nadzieja na to, że aktorowi jednak wymsknie się co nieco. Płonne nasze nadzieje...

"

Bazując na tym o czym nie mogę mówić, to cóż... z pewnością ktoś zginie, a ktoś nie. "

Emisja 7. sezonu serialu zakończy się w kwietniu 2017 roku. Odcinki można oglądać w każdy poniedziałek na kanale FOX. Potwierdzono już, że „The Walking Dead” powróci w 8. serii, która tradycyjnie będzie się składać z 16 odcinków.

Robert Skowronski
Tagi: Anty TV The Walking Dead