27.11.2014 14:19

10 rzeczy, których nie wiedzieliście o Jimim Hendriksie

Z okazji 72. urodzin gitarowego wirtuoza postanowiliśmy zrobić Wam niespodziankę i zaprezentować fakty z jego życia, o których mogliście nie słyszeć… Czy czymś Was zaskoczymy?

10 rzeczy, których nie wiedzieliście o Jimim Hendriksie
foto: facebook.com

Bóg Gitary, tak można napisać z pełną świadomością i wielkimi literami. Jimi Hendrix był niekwestionowanym mistrzem rock and rolla zarówno jako wokalista, gitarzysta i kompozytor. 27 listopada 2014 roku, skończyłby 72 lata. Myślicie, że wygralibyście quiz wiedzy o tym artyście? Sprawdźcie czy naprawdę zgarnęlibyście najwyższą liczbę punktów!

1. Jimi Hendrix był malarzem

Wiedzieliście, że rockman lubił malować? Może to jednak dobrze, że wziął się na poważnie za robienie kariery muzycznej…

ok1
ok2
ok3

2. Bohater gry komputerowej

Możecie zagrać z Jimim w Guitar Hero!

guitar-hero-world-tour-hendrix

3. Na trzeźwo mu nie szło

Jak wiecie, bóg wszystkich hipisów nie stronił od narkotyków, alkoholu i przygodnego seksu. Gdy grupa Hendriksa dowiedziała się, że jeden z występów ma dać na trzeźwo, odmówiła gry!

4. Hendrix gwiazdą porno?

Po wielu latach wydano film pornograficzny, w którym Hendrix miał uprawiać seks z dwiema brunetkami. Nie ma jednak pewności czy występujący w nim osobnik to rzeczywiście gitarzysta. Kathy Etchingham, koleżanka artysty, twierdzi, że to nie Jimi. Odmiennego zdania jest jednak Neville Chester, były techniczny zespołu The Experience… Wytwórnia wykupiła film od kolekcjonera i, jak twierdzi, wykonała ekspertyzy, które mówią, że jego bohaterem jest właśnie Hendrix.

jimi sex taśma

5. Zysk po śmierci

„Kiedy już umrzesz, ustawiony jesteś do końca życia” - tak powiedział nasz leworęczny mistrz. Ciekawe czy spodziewał się, że po przejściu na tamten świat wyda sto razy więcej płyt, niż za życia...

6. Jak wyglądał penis gitarzysty?

Zachował się gipsowy odlew członka Hendriksa wykonany przez Cynthię „Plaster Caster” Albritton znany jako „Penis de Milo”.

penis

7. Jimi miał „swój” pomnik w Polsce

Pomnik Bohaterom Czerwonych Sztandarów znajduje się na placu Wolności w Dąbrowie Górniczej. Odsłonięto go 8 listopada 1970 roku. Wtedy znajdował się na nim napis: „Bohaterom Czerwonych Sztandarów”.

W roku 1990 zaplanowano zniszczenie pomnika przy pomocy materiałów wybuchowych. Mieszkańcy miasta zbuntowali się: pomalowali i zadedykowali go Jimiemu Hendriksowi pilnując monumentu w dzień i w nocy. Napisali na nim:

„Jimiemu Hendriksowi. Kurtowi Cobainowi. Make love not war. War is over. Wszystkim, których kochają wolność”.

W takiej postaci dotrwał do 2006 roku. Napis z tablicy na pomniku został przeniesiony na oparcie ławki Jimiego Hendriksa znajdującej się nieopodal.

 

1024px-Pomnik_bohateromcszDG

8. Jak umarł Jimi?

Oficjalnym powodem jego śmierci było uduszenie się własnymi wymiocinami w wyniku przedawkowania leków. Istnieje jednak hipoteza mówiąca, iż w Hendriksa na siłę wlano wino, wskutek czego, muzyk się „utopił”. To właśnie ten płyn wypłynął z jego gardła podczas sekcji zwłok. Czyżby morderstwo?

9. Aukcja ze spaloną gitarą

Pierwsza gitara jaką spalił Jimi w 1967 roku została niedawno odnaleziona i wystawiona na aukcji. Muzyk podpalił instrument firmy Fender Stratocaster podczas koncertu w londyńskim Finsbury Park. Była to pierwsza gitara, którą potraktował w ten sposób artysta. Później regularnie palił gitary na scenie, co stało się jego znakiem rozpoznawczym. Końcowa cena pamiątki wyniosła 280 000 funtów. Szczęśliwy nabywca, Daniel Boucher, powiedział:

"

Zapłaciłem trochę mniej niż się spodziewałem. Właściwie nie zamierzam wstawić gitary do gabloty, tylko grać na niej. Mam nadzieję, że trochę jej magii przejdzie na mnie. "

spalona gitara

10. Co dał nam Jimi?

Powyższe fakty tracą znaczenie, kiedy dowiadujemy się, że magazyn „Rolling Stone” w 2003 roku uznał Hendriksa za najlepszego gitarzystę w historii, a w 2005 artysta został wprowadzony do UK Music Hall of Fame. Najważniejszą ciekawostką jest fakt, że muzyk był bogiem gitary i niech takim pozostanie w naszej pamięci. Wszystkiego dobrego Jimi, gdziekolwiek teraz jesteś!

Magdalena Słomka
Tagi: #Duperele #Jimi Hendrix