22.10.2016 16:42

10 utworów o jesieni, które dają kopa

Prezentowaliśmy już dziesięć utworów na jesień, jednak doszliśmy w redakcji do wniosku, że nie samą melancholią człowiek żyje. Dlatego przedstawiamy naszym czytelnikom i słuchaczom dziesięć piosenek o jesieni, które naładują ich pozytywną energią na cały dzień.

10 utworów o jesieni, które dają kopa
foto: kadr z wideo

Jak się okazało, znalezienie utworów o jesieni, które dają kopa, nie było łatwym zadaniem. Większość kawałków o jesiennej tematyce uderza w smutne, często nostalgiczne tony i skłania do refleksji nad przemijaniem i nieodwracalnym upływem czasu. Mimo to nie ustawaliśmy w wysiłkach i ostatecznie zebraliśmy dziesięć energetycznych utworów o jesieni, które pokazują, że nawet o tej porze roku można odnaleźć pozytywną inspirację w muzyce, naładować dzięki niej baterie i z uśmiechem na ustach wyjść z domu nawet, jeśli za oknem panuje chłód i siąpi deszcz, a szare niebo zdaje się odradzać wszelkie wyprawy.

Aby zmotywować do przeciwstawienia się smętnej atmosferze końca roku i zachęcić do realizacji codziennych obowiązków, wybraliśmy takie utwory, które skoczną rytmiką zachęcą do wygramolenia się z ciepłej pościeli, a dzięki optymistycznemu brzmieniu przylepią do naszych ust szeroki uśmiech, którym z łatwością zarazimy współpracowników i kolegów ze szkoły czy uczelni. Zapraszamy do słuchania i lektury.

1. Billy Talent - Fallen Leaves

Utwór z drugiego, wydanego w 2006 roku przez Atlantic Records albumu kanadyjskiej kapeli to niezmiernie nośna i zachęcająca do tańca piosenka, która prędko wwierci się w głowę i zmusi do podśpiewywania przebojowego refrenu razem z Benem Kowalewiczem. Już po kilku pierwszych taktach powinniśmy zacząć tupać nóżką czy wystukiwać rytm o biodro, a rozgrzani takim ruchem i świadomi przyjemności płynącej z cielesnej aktywności znacznie chętniej opuścimy nagrzane domostwo. Nawet jeśli o poranku wydawało się, że nic nas nie zmusi do zmierzenia się z problemami jesiennej codzienności, pełni energii udamy się w podróż do pracy i szkoły.

2. AFI - Fall Children

Kawałek AFI pochodzi z EP „All Hallows”, wydanej ku czci Halloween, toteż specjalnie nie dziwi, że zespół brzmi na niej jak Misfits za najlepszych lat (zresztą znajdziemy na niej cover utworu autorstwa Glenna Danziga - „Halloween”). Choć „Fall Children” rozpoczyna się nieco złowrogą i tajemniczą melodią, a kończy ulubionym motywem fanów pozytywek, to uzależniający, nośny i pełen radosnych okrzyków refren utworu w połączeniu z szybkimi uderzeniami w zestaw perkusyjny i prostymi, łatwo wpadającymi w ucho riffami z pewnością napełni energią każdego, kto ceni sobie mocne uderzenie w ponury dzień. Warto też pamiętać, że krzyczenie wspólnie z kapelą „ŁOOO-OOO-ŁOOO-OOO” solidnie nas dotleni, a nasze serce zacznie pompować krew szybciej, przez co poczujemy się pełni motywacji do zmierzenia się z nieprzychylną aurą na zewnątrz.

3. Deftones - Back to School (Mini Maggit)

Jeszcze mocniejsze i bardziej mięsiste gitary usłyszymy w kawałku Deftones, pochodzącym z EP o tym samym tytule. Utwór opowiada o powrocie do szkoły, co uczniom kojarzy z ostatnimi dniami lata i nieuchronnie nadchodzącą jesienią, natomiast w przypadku studentów początek semestru nierozłącznie wiąże się z tą porą roku. Chino Moreno pokazuje w teledysku, że szkolne zasady są jednak tylko złudzeniem, a faktycznie to słuchacz decyduje, co robi ze swoim życiem. Próbując naśladować wokalistę, niejeden młodociany deskorolkarz zabierał do szkoły deskę, wierząc, że okaże szkolnej posadzce taką samą pogardę, co frontman Deftones w klipie. Historia powstania kawałka jest również interesująca - napisano go z powodu nacisków wytwórni, by formacja nagrała hit będący w stanie rywalizować z innymi nu-metalowymi szlagierami tamtego okresu. Kapela z Sacramento postanowiła udowodnić, że takowy przebój nagrać jest bardzo łatwo i - trzeba przyznać - udało im się to znakomicie.

4. Earth, Wind & Fire - September

To jeden z tych utworów, które niezawodnie wywołują szeroki uśmiech na twarzach słuchaczy, a jego funkowy groove zachęca do radosnego tańca i korzystania z ostatnich ciepłych dni września. Świetną prezentacją atmosfery, w jaką wprowadza „September”, jest klip do tego kawałka, w którym zobaczymy roztańczoną i radosną kapelę Earth, Wind & Fire w swoim żywiole, podczas koncertu. Kocie ruchy członków kapeli w połączeniu z ich szerokimi i szczerymi uśmiechami hipnotyzują, wprowadzając w optymistyczny trans, w którym nawet spadające liście i karmazynowe owoce jarzębiny sprawiają, że dajemy się ponieść chęci do energicznych pląsów, klaskania i podśpiewywania pod nosem radosnego „aaa-iii-aaa”.

5. Led Zeppelin - Ramble On

Można by powiedzieć w skrócie, że to utwór o niepoprzestawaniu w dążeniu do obranego wcześniej celu. Bohater wytrwale zmierza ku niemu, pomimo że „liście opadają wszędzie wokół”. Ten rozpoczynający kawałek fragment jest prawdopodobnie zaczerpnięty z wiersza J.R.R. Tolkiena o tytule „Namárië”, natomiast w dalszym fragmencie tekstu Robert Plant wspomina jeszcze o wyprawie do Mordoru i postaci Golluma. Jak sam później jednak przyznał, odnalezienie pięknej damy w Czarnym Lądzie jest raczej mało prawdopodobne, a motywacja pchająca oszalałego żądzą posiadania pierścienia hobbita do pojmania tej kobiety wzbudza wątpliwości. Mimo tych tekstowych nieścisłości utwór nie traci na mocy, a znakomita współpraca między Johnem Paulem Jonesem na basie i Johnnem Bonhamem na instrumentach perkusyjnych napełnia pozytywną wibracją na cały dzień.

Maciej Daszuta
Tagi: Duperele