03.09.2019 14:34

16 piosenek, które napisał sam diabeł

Kościół katolicki od wielu lat stara się udowodnić, że muzyka rockowa i metalowa zawiera przekazy, które promują diabła, szatana i inne piekielne stworzenia, a słuchanie jej spowoduje, że traficie do piekła.

16 piosenek, które napisał sam diabeł
foto: Crazy Frog - Axel F (Official Video)/ youtube.com

Patrząc na stylistykę zespołów pokroju Slayera, Burzum, Immortal, czy dowolnego zespołu black/deathmetalowego trzeba przyznać im rację. Muzyka metalowa bardzo chętnie korzysta ze świata diabłów i demonów, często nawiązując do religii w swoich tekstach, czy nawet gadżetach (słynne koszulki "Jezus to pi*da" od Cradle of Filth). To promuje wolność religijną, czy nawet niekonwencjonalne wyznania (jak np. satanizm), co nie do końca podoba się księżom i innym duchownym.

16 piosenek stworzonych przez diabła

Są jednak popularne utwory popowe, które mają zdecydowanie bardziej diabelski wpływ na człowieka. I bynajmniej nie chodzi nam o to, że przez nie zaczniecie czcić szatana i postawicie sobie w domu statuetkę kozła. Nie, nie, nie. Mamy na myśli takie piosenki, po których usłyszeniu macie ochotę zrobić komuś (lub czemuś) krzywdę. Powodów dlatego może być wiele - wkurzający beat, irytujący wokal, idiotyczne słowa, a czasami pełen pakiet, czyli wszystkie te 3 cechy na raz. Oto nasza lista 16 utworów, które stworzył diabeł. 

1. Dzwonek telefonu

W 2019 roku niewiele osób korzysta już z dzwonków. Większość osób ma wyciszone telefony i ustawione jedynie wibracje. Dlatego odgłosy dzwonków telefonicznych są obecnie przerażające i mogą nas wprawić w zakłopotanie. Do tego są skomponowane tak, by nas jak najbardziej irytować. Cóż, dzięki temu przynajmniej szybko odbieramy telefon. Tyle dobrego:

2. Oasis - Wonderwall

"I SAID MAYBEEEEEEEEEE" - te słowa zna prawdopodobnie każdy fan muzyki rockowej. "Wonderwall" ma wielki problem związany z tym, że jest bardzo często grany przez rockowe i popowe stacje radiowe. Do tego wokal Liama Gallaghera jest wyjątkowo denerwujący w refrenie i kojarzy się z mocno zakrapianym karaoke. Sama piosenka nie jest zła, ale jej obecność w mediach i społeczeństwie sprawiła, że słyszeliśmy ją zdecydowanie za często:

3. The Verve - Bitter Sweet Symphony

The Verve wpisuje wpisuje się na listę z podobnych powodów, co "Wonderwall". Chociaż sam motyw przewodni jest bardzo ładny i prosty do rozpoznania, to fakt iż powtarza się przez prawie 5 minut sprawia, że utwór po pewnym czasie zaczyna irytować. Dodajmy do tego symptom "katowania" go do obrzydzenia przez radio, filmy i seriale. Przez to efekt jest prosty - "Bitter Sweet Symphony" jest dziełem diabła, które podnosi ciśnienie za każdym razem, gdy go słyszymy. I to nie w ten fajny sposób:

4. Crazy Frog - Axel F

Czy musimy tłumaczyć dlaczego?

5. Weekend - Ona tańczy dla mnie

"Ja! Uwielbiam ją! Ona tu jest! I tańczy dla mnie!" - od tego utworu w 2012 roku nie dało się uciec. Nawet zatwardziali metalowcy, którzy nie mają kontaktu z mainstreamowymi mediami prawdopodobnie usłyszeli dzieło Radka Liszewskiego we współpracy z Diabłem tyle razy, że mają już dosyć. Idiotyczny tekst, tandetny beat i wszechobecność tego utworu spowodowały, że kawałek popełnił wszystkie 3 grzechy główne kwalifikujące go do miana "dzieła szatana".   

6. Baha Men - Who Let The Dogs Out

To kto wypuścił te psy? My nadal nie mamy bladego pojęcia. I chociaż sam utwór Baha Men ma nawet nutkę przekazu (krytykuje facetów, którzy pijani nachalnie podrywają dziewczyny w klubach), to jest on ukryty pod warstwą wstrętnego wokalu, głupich wokaliz ("Who? Who? Who?" brzmiące jak szczekanie psa przyprawia o ciarki żenady nawet DMX-a), a wszystko jest doprawione paskudnym klipem.

7. The Gummy Bear Song

Ta piosenka to jeszcze gorsza wersja Crazy Froga. Chyba więcej nie trzeba dodawać:

8. Dżem - Whiskey

Większość utworów Dżemu cierpi na taką samą przypadłość - syndrom "Urodzenia się w złej generacji". Pod wszystkimi utworami Dżemu na YouTubie możemy przeczytać komentarze pokroju "mam 13 lat i nie nawidze obecnej muzki! sluham dzem kombi i rysiek ridel to był najlepszy wokalista w historii!1!" (pisownia oryginalna). Z drugiej strony mamy zaś idealny przykład postawy typu "kurła, kiedyś to była muzyka, a teraz to nie ma muzyki". Ta otoczka powoduje, że twórczość Dżemu, chociaż sama w sobie nie jest zła, jest dziełem szatana:

Najgorsze polskie komedie
Najgorsze polskie komedie
Przeczytaj także Top 15: Najgorsze polskie komedie. Filmy, których lepiej nie oglądać

9. Trzeci Wymiar - Dla mnie masz stajla

Właściwie tutaj mógłby znaleźć się jakikolwiek hiphopowy hicior z początków lat 2000. Te były mroczne dla polskiej muzyki mainstreamowej (w sumie dla całej światowej muzyki). Królował nu-metal, w Polsce popularne było Sweet Noise (swoją drogą oni również powinni się pojawić na tej liście z utworem "Jeden taki dzień"), a rap wchodził na salony. I tak triumfy zaczęły święcić mocno mizoginiczne teksty typu "Hej suczki", czy "Dla mnie masz stajla". Wyróżniały się słabymi tekstami, średniej jakości beatami i bardzo, ale to bardzo tandetnymi klipami. Dzieło diabła jak się patrzy:

10. Mandaryna - Here I Go Again

To miejsce powinno być zajęte przez każdy popowy remix starej rockowej piosenki - te po prostu zwyczajnie nie działają, brzmią tandetnie i są niesamowicie wymuszone. Ale czarę goryczy definitywnie rozlała Mandaryna, która wzięła na warsztat "Here I Go Again" Whitesnake. Przepraszamy, że musimy wam to przypomnieć, ale diabeł maczał przy tym kawałku nie tylko palce, ale całe ręce. I rogi.

11. Denzel - Pump It Up

Denzel to postać fascynująca i zasługująca na prace naukowe na jej temat. Jednak jego twórczość była mocno wątpliwa, on sam miał bardzo mizerny (aczkolwiek rozpoznawalny) wizerunek, a dodatkowo utwór "Pump It Up" został kompletnie zniszczony przez pewną Mariolkę z kabaretu. A jak wiemy polskie kabarety są dziełem szatana. I to takim okrutnym. Dlatego Denzel znajduje się na liście jako partner w zbrodni.

12. Metallica - Nothing Else Matters

Słucham wszystkiego. Metalu też. Znam Metallikę! Pewnie słyszeliście to w swoim życiu nie raz. Gratulujemy panom z San Francisco tak ogromnego przeboju i cieszymy się, że dzięki nim metal na stałe zagościł w mainstreamie. Ale nie dość, że sam utwór jest niemalże tak ckliwy jak najgorsze glamowe ballady, to jeszcze do tego nie ma dnia, by mainstreamowe radio nie zagrało tego albo "The Unforgiven". Dzięki temu "Nothing Else Matters" jest utworem, przy którym Hetfieldowi pomagał sam diabeł.

13. Feel - Jest już ciemno

Zapewne większość z was pamięta, że przed tym utworem nie było ucieczki w wakacje 2007 roku. Utwór był grany przez każdą rozgłośnię radiową, a panowie z Feel z dnia na dzień stali się bohaterami tabloidów. Największe zainteresowanie powodował oczywiście Piotr Kupicha, który z marnym skutkiem starał się naśladować grunge'owych wokalistów z lat 90. Jego irytujący wokal miał tyle samo fanów, co przeciwników. My znajdujemy się w tej drugiej kategorii:

14. happysad - Zanim pójdę

Nawet trudno jest określić dlaczego "Zanim pójdę" jest takim szatańskim dziełem. Może to irytujący głos i produkcja utworu? Może to nieco zbyt sentymentalne słowa? A może połączenie tego wszystkiego z domieszką bycia non-stop promowanym w radiu kojarzącym się jednoznacznie z "gimbazą"? Nie potrafimy do końca tego wytłumaczyć. Wiemy jedynie, że sam diabeł pomagał panom z happysad w trakcie pisania "Zanim pójdę".

15. Strachy na Lachy - Dzień dobry, kocham Cię

Naprawdę nie wiemy, co w tym utworze jest gorsze - ta harmonijka na początku, ten grafomański i jednocześnie tandetny tekst, czy cała reszta instrumentów. Ten kawałek jest tak zły, że nie ma najmniejszej szansy na to, by w jakikolwiek sposób go naprawić. Strachy na Lachy naprawdę miały wiele szczęścia, że "Dzień dobry, kocham Cię" stało się tak ogromnym przebojem. Naszym zdaniem pomógł im w tym pewien rogaty jegomość. 

16. Popek/Gang Albanii/Król Albanii - cała dyskografia

Król Popuś I, jaśnie panujący Albanii musi być z diabłem na Ty, bo sukces który osiągnął jest wręcz niewiarygodny w porównaniu do tego, co prezentuje swoją muzyką. 

Zobacz także: 10 najgorszych coverów Guns N' Roses

Tagi: Duperele