07.06.2018 15:20

5 zespołów, którym wydaje się, że są piratami

Ahoj przygodo! Słuchając tych zespołów naprawdę można poczuć atmosferę tawerny w Port Royal, gdzie rum robi doskonale morskim opowieściom.

5 zespołów, którym wydaje się, że są piratami
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Jak powszechnie wiadomo, pirat to osobnik prowadzący morski tryb życia. Zwykle nie posiada oka, za to ma kolczyk w uchu, złoty ząb, drewnianą nogę i hak zamiast ręki. Szanujący się pirat powinien mieć również papugę. Najlepiej poliglotkę, znającą wiele słów uznawanych powszechnie za obraźliwe.

Życie pirata składa się z żeglowania, picia na umór, grabienia czego popadnie i gdzie popadnie oraz posiadania żony w każdym porcie. Jak się jednak okazuje, piraci kochają również muzykę i nawet hak nie jest w stanie przeszkodzić im w graniu gitarowych riffów.

Pirackie zespoły rockowe i metalowe

Poznajcie pięć zespołów, którym wydaje się, że są piratami.

1. Paddy And The Rats

Można być piratem, nawet jeśli mieszka się na Węgrzech, które nie mają dostępu do morza. Udowodnimy to na przykładzie celtic punkrockowej formacji z Miszkolca. Paddy And The Rats, bo o nich mowa, nie dość że żeglują, to grają z iście celtycką mocą, używając do tego akordeonu, skrzypiec, mandoliny i szkockich dudów. W ich muzyce nie brakuje także nuty pirackiej. Jeśli chcecie przekonać się o tym na własne uszy i oczy, koniecznie wybierzcie się na pierwszy w Polsce festiwal muzyki celtic i punkfolkowej, który odbędzie się w Krakowie 17 listopada 2018. Bilety w przedsprzedaży kosztują 70 zł, zaś w dniu koncertu 90 zł. Wejściówki znajdziecie na ebilet.pl.

2. Ye Banished Privateers

Kolejna piracka załoga, tym razem z Umea w Szwecji. Ich piosenki inspirowane są tradycyjną irlandzką i skandynawską muzyką ludową, a teksty w większości oparte są na wydarzeniach z XVII i XVIII wieku. Dużo piją, świetnie tańczą, a podczas koncertów odgrywają scenki z życia piratów.

3. Alestorm

Szkoci, którym się wydaje, że są piratami z Karaibów. Obecnie na pokładzie Alestorm przebywa 5 panów: Christopher Bowes (wokale, keytar) Gareth Murdock (gitara basowa), Peter Alcorn (perkusja), Elliot Vernon (keyboardy, krzyki) i Máté Bodor (gitara). Zespół chętnie eksperymentuje z różnymi odmianami metalu, od thrashu po black metal. Koncerty zespołu zawsze są mocno energetyczne show, które warto zobaczyć. W tym roku Alestorm zagra na Pol'And'Rock Festival.

4. Rumahoy

„Najbardziej znany szkocki metalowy zespół piracki na świecie” - tak mówią o sobie członkowie zespołu Rumahoy. Twierdzą również, że „drugim najlepszym na świecie prawdziwym szkockim pirackim zespołem metalowym” są ich krajanie z Alestorm. Sami oceńcie, komu należy się palma pierwszeństwa.

5. The Dread Crew Of Oddwood

Kalifornijczycy z San Diego. Piraci z krwi i kości. The Dread Crew of Oddwood gra połączenie muzyki ludowej, heavy metalu i tradycyjnej muzyki celtyckiej. Zespół wykorzystuje jedynie tradycyjne i akustyczne instrumenty, takie jak akordeon, mandolina, blaszany gwizdek czy bouzouki. Jedyne, co nas zastanawia, to co robi nurek na pirackiej imprezie w teledysku poniżej.

Bonus: Running Wild

Niemiecki Runnig Wild pozostaje poza wszelką konkurencją. Wprawdzie ciężko jest znaleźć jakikolwiek teledysk grupy, ale musicie nam uwierzyć na słowo, że załoga z Hamburga to prawdziwe wilki morskie z krwi i kości. Swoją morską przygodę zaczęli w 1976 roku i do dziś płyną z koncertu na koncert przez morza i oceany. Są honorowymi gośćmi festiwalu Wacken Open Air, gdzie występują bardzo regularnie. Ahoj przygodo!

Romana Makówka
Tagi: Duperele