15.02.2017 13:58

A gdyby Nirvana grała metal?

Jakiego coveru jeszcze nie wykonał nasz ulubiony YouTuber Leo Moracchioli? Tym razem muzyk szarpnął się na repertuar Nirvany i kawałek „Come as You Are”.

A gdyby Nirvana grała metal?
foto: kadr z wideo

Nirvana to ten zespół, który jest rekordzistą pod względem coverów i najczęściej fani biorą na warsztat „Smells Like Teen Spirit”. W sumie nic dziwnego, bo jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych hitów zespołu i jeśli już w komercyjnym radiu prezenter puści jakiś kawałek Nirvany to będzie to właśnie ten przebój.

Leo Moracchioli postanowił jednak wykonać cover innego przeboju grunge'owej legendy, a mianowicie Come as You Are”. Oczywiście YouTuber wszystkie utwory przerabia na metalowe numery i nie inaczej sprawa się ma z Nirvaną, choć w porównaniu do wcześniejszych dokonać YouTubera to ten cover jest jednym z najlżejszych. Mimo wszystko Leo nie schodzi poniżej pewnego poziomu i „Come as You Are” w jego wykonaniu to ciekawe i „świeże” spojrzenie na ten znany przebój.

YouTuber postanowił wykonać cover ze swoją żoną, to dopiero się nazywa metalowa rodzinka:

W kontekście udanych coverów Nirvany warto również wspomnieć o „Smells Like Teen Spirit” wykonanym przez 1200 muzyków, interpretację na koreańskim instrumencie gayageum czy utworze zagranym na 64 stacjach dyskietek.

Jakie jeszcze metalowe przeróbki ma na swoim koncie Leo? Posłuchajcie jego coveru „This Love” Maroon 5, „Sexy and I Know It” LMFAO, „Stayin' Alive” Bee Gees czy „Macareny” Los del Rio. W metalowej wersji dobrze zaprezentowały się również takie kawałki, jak „Chandelier” Sii, „Like A Virgin” Madonny, „Scatman” Scatmana Johna czy „Money, Money, Money” Abby. Już niecierpliwie czekamy na kolejny cover w wykonaniu tego YouTubera.

Jak oceniacie Come as You Are” w metalowej wersji?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele #Leo Moracchioli #Nirvana