13.03.2015 13:52

Ace Frehley: Gdybym został w Kiss, już bym nie żył!

Były gitarzysta Kiss wierzy, że gdyby nie opuścił grupy w 2002 roku, skończyłoby się to dla niego najgorzej. Skąd takie wnioski?

Ace Frehley: Gdybym został w Kiss, już bym nie żył!
foto: b8ddy h8lly, CC-BY-2.0

Ace Frehley wyznał, że przed odejściem z kapeli znajdował się w bardzo trudnym dla siebie momencie. Muzyk wycofał się z zespołu po raz drugi i najwyraźniej, nie ma co żałować tej decyzji.

"

Kiedy odszedłem, odetchnąłem z ulgą. Myślałem, że skończę żywot będąc kolejnym wpisem do statystyk. "

Okazuje się, że powodem odejścia było uzależnienie od alkoholu i narkotyków, a za całą decyzją stał sam Bóg...

"

Jestem tu dzisiaj dzięki łasce Boga. Czysty i trzeźwy od ośmiu lat. Życie nigdy nie wyglądało lepiej. Pierwszy rok lub dwa lata były trudne. To jednak lepsze niż bycie osobą, która wygląda jakby miała problemy z prawem przez jazdę po pijaku i całą resztę tych zwariowanych sytuacji. "

Oryginalny skład zespołu zebrał się w 2014 roku, by uczestniczyć w gali wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, jednak zawieszenie broni nie trwało długo... Paul Stanley określił reaktywację zespołu w 1996 roku jako fiasko i nazwał Frehleya i perkusistę, Petera Crissa, „flakami” (takimi, jakie zostają z przebitych opon). Frehley z kolei oskarżył Stanleya o bycie najbardziej niechlujnym gitarzystą w zespole.

Moglibyśmy podać jeszcze parę powodów, dla których granie w zespole Kiss nie zawsze musi wiązać się z dumą... Pamiętacie, jak pisaliśmy, że Kiss przerzucił się na japoński pop? Amerykański zespół nagrał kilka kawałków i zaprezentował teledysk nagrany z grupą MOMOIRO CLOVER Z... Przypominamy także o najgorszej reklamie świata z udziałem Paula Stanleya, w której muzyk przypomina obleśnego podrywacza z lat 80-tych...

Magdalena Słomka
Tagi: Duperele Kiss Ace Frehley