17.06.2016 11:47

Anthony Kiedis uratował dziecko w trakcie samochodowego karaoke

Wideo z „Carpool Karaoke” z udziałem Red Hot Chili Peppers bije rekordy popularności. Okazuje się jednak, że nagranie nie pokazało najważniejszego wydarzenia...

Anthony Kiedis uratował dziecko w trakcie samochodowego karaoke
foto: AFP / East News

Wygłupy zespołu w samochodzie Jamesa Cordena stanowiły doskonałą rozrywkę zarówno dla uczestników, jak i widzów (po 3 dniach wideo ma ponad 11 milionów wyświetleń). Trudno odmówić uroku przejażdżce, w trakcie której muzycy spontanicznie śpiewali „Can't Stop”, Flea grał na niewidzialnym basie, a Anthony Kiedis dzielił się ciekawymi anegdotami.

Można się było domyślić, że 15 minut materiału nie było w stanie pokazać wszystkiego, co wydarzyło się tamtego dnia, ale chyba mało kto spodziewał się, że niewiele brakowało, aby w trakcie nagrania doszło do tragedii. Na szczęście muzycy obecni przy niespodziewanym wypadku zachowali trzeźwość myślenia i udało się jej uniknąć.

Jak opowiedział Anthony Kiedis, po zapasach miał jeszcze miejsce niepokazany pojedynek taneczny, a następnie ekipa udała się na meksykańskie jedzenie...

"

I wtedy właśnie jakaś kobieta wybiegła z domu, trzymając na rękach małą dziewczynkę. Krzyczała o pomoc, bo jej dziecko nie mogło oddychać. Pobiegliśmy więc wszyscy na drugą stronę ulicy. Kobieta od razu wręczyła mi dziecko - rzeczywiście nie oddychało. "

Wokalista wykazał się zdrowym rozsądkiem, a do tego najwyraźniej przeszedł kurs pierwszej pomocy, bo od razu rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Kiedis chciał w ten sposób dostarczyć dziewczynce powietrza, ta jednak nie ułatwiała sytuacji - jej usta były „zamknięte na kłódkę”.

"

Wziąłem się więc za masowanie jej brzuszka, aż małe bąbelki zaczęły wychodzić jej z ust, oczy wróciły na swoje miejsce, a wkrótce przyjechała karetka. Oddałem im dziecko, które było już w stanie samemu zaczerpnąć powietrza, i wróciliśmy do nagrywania samochodowego karaoke. "

Aż trudno uwierzyć, że po tak ekscytujących przeżyciach muzycy od razu wrócili do Jamesa Cordena. Całe szczęście dziewczynce nic się nie stało, a Anthony Kiedis prawdopodobnie będzie miał w niej dozgonną fankę Red Hot Chili Peppers. Jak sam powiedział, był to cudowny zbieg okoliczności.

"

To coś pięknego. Właśnie zatrzymaliśmy się na ten taniec, a dziewczynka dokładnie wtedy potrzebowała pomocy. Akurat byliśmy na miejscu. Mała Nina wpatrywała się we mnie przez cały czas, dopóki nie przyjechała karetka. Ale nie jestem żadnym bohaterem - chodziło przecież tylko o taniec. "

Tymczasem Red Hot Chili Peppers promuje krążek „The Getaway” nowym teledyskiem do „Dark Necessities” wyreżyserowanym przez samą Olivię Wilde. Wkrótce będziemy mogli się też przekonać, jak materiał z płyty prezentuje się na żywo podczas koncertu kapeli na Open’er Festival 2016.

Jak oceniacie zachowanie wokalisty Red Hot Chili Peppers?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele Red Hot Chili Peppers Anthony Kiedis