22.02.2017 13:44

Badacze doom metalu odkryli najwolniejszy możliwy riff

Nareszcie - po latach badań, testów i przede wszystkim: słuchania ciężkiej muzyki, udało się go odnaleźć. Posłuchajcie!

Badacze doom metalu odkryli najwolniejszy możliwy riff
foto: kadr z wideo

Zastanawialiście się kiedykolwiek, jaki jest najcięższy, najwolniejszy i najmocniej kopiący tyłek riff w historii metalu? Z pewnością niejeden z Was się nad tym głowił. Na szczęście od czego mamy amerykańskich badaczy? Wreszcie się na coś przydali i przeprowadzili jakieś sensowne badania, dając nam odpowiedź na to odwieczne pytanie.

Jak podaje satyryczna agencja informacyjna The Onion (jeśli nie kojarzycie: to taki amerykański odpowiednik polskiego ASZdziennika), badaczom z Uniwersytetu w Waszyngtonie udało się znaleźć poszukiwany riff. Możecie być zdziwieni, ponieważ nie pochodzi od żadnych sludgemetalowców, ani zapomnianych klasyków doom metalu.

Badania naukowców potwierdziły, że najwolniejszy riff, jakiego istnienie można naukowo udowodnić, został zawarty w utworze „Blood Monolith” grupy Iron Mortis. Brzmi legitymacyjnie? Jak najbardziej. Naukowcy przyznali, że przez ponad dwa lata słuchali w laboratoryjnym środowisku najbrutalniejszej muzyki znanej człowiekowi.

Jeden z nich przybliżył okoliczności dokonania tego niewątpliwego przełomu:

"

Kiedy udało nam się znaleźć ten riff, od razu mieliśmy pewność, że jest najbardziej druzgocącym z kiedykolwiek zagranych przez człowieka. Nie wydaje nam się, aby istniał jakikolwiek inny zespół na tyle ciężki, by prześcignąć tę walącą prosto między jaja brutalność riffu z „Blood Monolith”. "

Jeśli nie wierzycie na słowo, posłuchajcie go sami:

Zdaniem ekspertów, które zdanie zostało przytoczone w powyższej relacji, riff autorstwa Iron Mortis jest ponad 400 razy mulisty i mrożący niż cokolwiek z dorobku takich grup jak Candlemass, Witch Mountain i Sunn O))). Jeśli naukowcy decydują się na tak mocną tezę, raczej nie możemy mieć wątpliwości co do ich racji.

Teraz czekamy, aż ktoś wykona cover tego numeru na najcięższym rowerze na świecie. Może niekwestionowani klasycy doom metalu z Nickelback?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele