20.11.2014 15:38

Bono vs pech – 0:3?

Lider U2 ma wielkiego pecha: najpierw incydent powietrzny nad Berlinem, potem wypadek rowerowy w nowojorskim Central Parku. Za drugim razem nie wyszedł bez szwanku…

Bono vs pech – 0:3?
foto: World Economic Forum, CC BY-SA 2.0

Z oficjalnego oświadczenia lekarza Bono, dr. med. Deana Loricha, wiemy, że Bono próbował uniknąć zderzenia z innym rowerzystą. Obaj jechali bardzo szybko. Niestety się nie udało, a wokalista trafił do szpitala. Obrażenia były dość poważne.

"

1. Pęknięcie ścianki lewego oczodołu.
2. Lewa łopatka złamana w 2 miejscach.
3. Lewa kość ramienna przebiła skórę – 6 różnych kawałków. Pacjent przeszedł 5-godzinną operację (...). Kość naprawiono 3 metalowymi płytkami i 18 śrubami.
4. Dzień później, miejsce miała operacja V kość śródręcza lewej dłoni.  "

Frontmana U2 czeka teraz intensywna rehabilitacja. Medycy są dobrej myśli – pełny powrót do zdrowia jest bardzo prawdopodobny.

Złe decyzje Bono

Pech zaczął się wraz z wyborem sposobu dystrybucji płyty „Songs of Innocence”. Udostępnienie jej wszystkim użytkownikom iTunes nie spodobało się części fanów, przemysł muzyczny też nie zareagował najlepiej. Naprawdę niebezpiecznie zaczęło się jednak robić w zeszłym tygodniu.

Wyprawa wokalisty prywatnym samolotem do Berlina omal nie zakończyła się tragicznie. Gdzieś nad terytorium Niemiec otworzyły się jedne z drzwi maszyny – na szczęście te, które prowadziły do luku bagażowego. Pilotowi udało się wylądować, muzyk i jego przyjaciele stracili jedynie swoje rzeczy.

Niecały tydzień później przydarzył mu się wypadek na rowerze. Z rezydencji u Jimmiego Fallona w „The Tonight Show” nici. Co stanie się w przyszłym tygodniu?

Urszula Drabińska
Tagi: Duperele U2 Bono