04.07.2017 12:19

Cloud Nothings zmasakrował „Clocks” Coldplay

Muzycy często biorą na warsztat piosenki grupy Coldplay, ale czegoś takiego na pewno jeszcze nie słyszeliście. Indierockowcy z Cloud Nothings nie mieli litości dla „Clocks” i przekształcili melodyjny przebój w ścianę hałasu.

Cloud Nothings zmasakrował „Clocks” Coldplay
foto: Elliot/Splash News

„Clocks” to jeden z największych hitów Coldplay. Ukazał się w 2002 roku na drugim albumie zespołu, „A Rush of Blood to the Head”. To rzecz typowa dla jego wczesnego stylu, jeszcze przed przejściem na popową stronę mocy – z fortepianem na pierwszym planie i przestrzennym, stadionowym brzmieniem. Popularność kawałka sprawia, że chętnie sięgają po niego inni wykonawcy. W sieci najczęściej można natrafić na delikatne, akustyczne opracowania piosenki, ale jak się okazuje, można ją wykonać w krańcowo inny sposób.

Amerykanie z Cloud Nothings przedstawili ostatnio swoją własną wersję piosenki. Utwór wykonali na potrzeby programu „AV Undercover”, w ramach którego zaproszeni artyści alternatywni prezentują własne interpretacje popowych hitów.Nie wykazali zbyt wiele szacunku do kompozycji Coldplay. Stworzyli coś w rodzaju remiksu na żywo, wykorzystując fragmenty oryginalnego nagrania na tle elektronicznego jazgotu z syntezatorów. Chris Martin ze swoim zespołem chętnie podpiera się brzmieniami elektronicznymi, ale czy byłby zadowolony takim potraktowaniem swojej kompozycji? Interpretacji Cloud Nothings bardzo daleko do chwytliwości oryginału brytyjskiej grupy.

Podoba Wam się takie podejście do kultowego kawałka Coldplay? Ile minut wytrzymaliście? 

Maciej Koprowicz
Tagi: Duperele Coldplay