09.05.2016 15:36

Co gdyby John Frusciante grał nadal w Red Hot Chili Peppers?

Czas trochę pogdybać. Posłuchajcie, jak brzmiałby nowy singiel kapeli z gitarą byłego muzyka RHCP.

Co gdyby John Frusciante grał nadal w Red Hot Chili Peppers?
foto: JB / MPI / Capital Pictures / East News

Już niejednokrotnie martwiliśmy się o muzyczne losy byłego gitarzysty Red Hot Chili Peppers. John Frusciante udostępnił niepublikowane wcześniej kawałki skomponowane na przestrzeni ostatnich lat, które brzmią tak, że uszy więdną i na trzeźwo trudno to znieść.

W 2009 roku gitarzysta ostatecznie opuścił szeregi RHCP i wielu fanów opłakiwało to wydarzenie gorzkimi łzami. Smutek spowodowany taką decyzją muzyka nie byłby tak ogromny, gdyby nie to, że solowe nagrania Johna naprawdę ciężko przesłuchać do końca. Wiadomo czego życzyliby sobie wielbiciele zespołu - niech John chwyci ponownie za gitarę i powróci do szeregów RHCP.

Pomarzyć dobra rzecz. Pewien fan zbyt mocno rozmyślał o niebieskich migdałach i stworzył mashup, w którym połączył najnowszy singiel RHCP zatytułowany „Dark Necessities” z partiami gitary Johna, które odegrał w największych hitach zespołu.

Tak, RHCP mocno potrzebuje dawnego gitarzysty z powrotem:

Pierwszy od czterech lat oficjalny singiel RHCP narobił szumu - jedni zachwycają się nową kompozycją i odliczają dni do nowej płyty „The Getaway”, która ukaże się 17 czerwca 2016 roku. Inni natomiast wzdychają tęskno za Frusciante. Jednak nie ma co liczyć na to, że gitarzysta powróci do kapeli. John cieszy się ze swojej decyzji o odejściu z grupy:

"

Gdy zespół wchodzi do studia, żeby stworzyć nagranie, czujesz presję i masz świadomość, że tworzysz to dla specyficznej publiczności. Gdy to odejmiesz z tego równania wtedy stajesz się bardziej odważny. Tak właśnie jest w większości przypadkach na początku kariery muzyków przed tym, gdy stają się sławni. "

Jak widać Frusciante jest konsekwentny i obrał właśnie taki kierunek chcąc być naprawdę wolnym artystą, tak bardzo niezależnym, że mało kto chce w ogóle słuchać jego najnowszej twórczości.

Nie pozostaje zatem nic innego jak odkurzyć ze swojej dyskografii krążki RHCP oraz koncertowe nagrania zespołu, gdzie gitarzysta za bardzo nikim się nie przejmował i dawał takiego czadu, że szczęka wszystkim opadała.

Co dalej z Johnem? Czy nowy krążek RHCP będzie dobry? Jak kapela zaprezentuje się 30 czerwca 2016 roku podczas Open’er Festival 2016 w Gdyni? Przyszłość to jedna wielka niewiadoma...

foto: media.tumblr.com

Chcielibyście, by John Frusciante powrócił do Red Hot Chili Peppers?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Red Hot Chili Peppers John Frusciante