22.07.2016 14:09

Czego się słuchało w 2001 roku?

Tęsknicie za początkiem XXI wieku? Czasami, gdy nikomu jeszcze nie marzyły się smartfony, a internet był przywilejem nielicznych? Wsiądźcie razem z nami do muzycznego wehikułu czasu.

Czego się słuchało w 2001 roku?
foto: kadry z wideo

W 2001 roku nikomu nie śniło się żadne ganianie za pokemonami w Pokemon Go - najwyżej można było męczyć na Game Boyu klasyczne gry w wersji czerwonej i niebieskiej. Największym przejawem wirtualnej rzeczywistości był Gorillaz, a na listach przebojów królował nu metal i post-grunge.

To także rok, w którym cały świat pogrążył się w żałobie ze względu na atak terrorystyczny na World Trade Center. Świat już nigdy nie był taki sam, a wielu artystów znalazło się nagle ze swoimi kawałkami na czarnej liście. Wszystko to - i wiele więcej - postaraliśmy się uwzględnić w naszym zestawieniu.

Oto 15 rockowych i metalowych przebojów, które w 2001 roku nucił prawie każdy.

1. Tool - „Schism”

15 stycznia 2001

W 2001 roku wydawało się, że pięcioletnia przerwa między „Ænimą” a „Lateralusem” to sporo czasu - nikt nie podejrzewał, ile będziemy musieli czekać na następcę „10,000 Days”... Fani jednak od razu rzucili się na singlowy „Schism”, który mimo typowej dla Toola skomplikowanej rytmiki i rozbudowanej konstrukcji utrzymywał się przez 20 tygodni na liście Billboard Hot 100. Utwór doczekał się też kolejnego klipu Adama Jonesa i został nagrodzony Grammy.

2. Marilyn Manson - „The Fight Song”

2 lutego 2001

Niektórzy fani Mansona twierdzą, że artysta „skończył się” właśnie na krążku „Holy Wood (In the Shadow of the Valley of Death)”. Promujący go singiel „The Fight Song” poświęcony był jednemu z głównych motywów płyty: upodobaniu Amerykanów do przemocy. Tytuł odwołuje się do tak zwanych „pieśni bojowych”, którymi zagrzewają się do walki amerykańskie drużyny futbolowe.

3. Gorillaz - „Clint Eastwood”

5 marca 2001

Jeden z najlepszych kawałków pierwszej dekady XXI wieku według magazynu „Rolling Stone” wziął swój nietypowy tytuł z uwagi na podobieństwo do motywu przewodniego z filmu „Dobry, zły i brzydki”. To właśnie dzięki niemu wybuchło istne szaleństwo na punkcie grupy Damona Albarna, mimo że to tak naprawdę wirtualny projekt komiksowych postaci, za którymi stały tylko dwie osoby.

4. Staind - „It's Been Awhile”

20 marca 2001

Dopiero trzecia płyta pozwoliła Staind przebić się do mainstreamu, a to głównie za sprawą tego kawałka. Spokojna ballada znacznie odstawała od reszty numetalowego materiału i zapowiadała kierunek, w którym później podążyła grupa. Sukcesu „It's Been Awhile” już jednak nigdy nie powtórzyła. Popularny teledysk wyreżyserował Fred Durst z Limp Bizkit.

5. Sum 41 - „Fat Lip”

22 kwietnia 2001

Przełom wieków to czas rozkwitu pop punku - jedni z jego czołowych przedstawicieli, Sum 41, wydali wtedy swój najsłynniejszy krążek, „All Killer, No Filler”. „Fat Lip” z pewnością zapychaczem nie był - to do dziś jeden z najbardziej znanych szlagierów grupy.

Jakub Gańko
Tagi: Duperele