07.02.2017 12:09

Czego słucha obecnie Maynard James Keenan?

Wokalista Toola pochwalił się tym, co w ostatnim czasie najczęściej zaprząta jego uszy.

Czego słucha obecnie Maynard James Keenan?
foto: kadr z wideo

Co w ogóle w dzisiejszych czasach robi Maynard James Keenan? Wszyscy oczywiście chcielibyśmy, aby pracował w pocie czoła nad nowym materiałem Toola i A Perfect Circle. Na te, niestety, najprawdopodobniej przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać. Muzyk w międzyczasie zajmuje się swoim projektem Puscifer, a także osobistym hobby: winami.

I nie mamy tu na myśli wcale bicia rekordów w piciu alkoholu z kolegami - Keenan od lat prowadzi własną winiarnię. Caduceus Cellars to jego prywatny interes, mający siedzibę w Arizonie. O kulisach całego przedsięwzięcia mogliśmy się już przekonać z filmu dokumentalnego „Blood into Wine” z 2010 roku w reżyserii Ryana Page'a i Christophera Pomerenke.

Teraz lider Puscifera pochwalił się tym, czego obecnie najczęściej słucha. Wystarczy rzut oka na te nazwiska, by przekonać się, że nie jest to raczej muzyka, której spodziewalibyśmy się po muzyku dwóch prominentnych kapel metalowych... Ale i okoliczności, w jakich jej słucha, usprawiedliwiają taki właśnie wybór.

"

Kiedy już w ogóle słucham muzyki, na ogół robię to w mojej winnicy, gdzie pracuję przy winach i potrzebuję jakiejś ścieżki dźwiękowej. Każdego dnia, gdy przynoszę owoce, wybieram album albo konkretnego artystę i potem cały dzień go zapętlam. Następnie wracam do niego przy degustacji, choć ta ma miejsce 2 lata później. Patrzę na notatki i szukam, czego słuchałem tamtego dnia. To może być wszystko: Ralph Stanley, Gillian Welch, Joni Mitchell, The Chemical Brothers. "

Jazz, blues, folk, posępne granie na akustycznej gitarze czy klasyka elektronicznego big beatu lat dziewięćdziesiątych? Raczej nie tego oczekiwaliśmy po wokaliście Toola, prawda? Na szczęście taki dobór artystów dyktuje przede wszystkim hobby muzyka, a wcale nie musi on mieć najmniejszego wpływu na przyszłą twórczość zespołów Keenana.

"

Rzadko kiedy kończę z czymś agresywnym. Staram się myśleć o ludziach, którzy będą pili to wino, mogą sobie zerknąć na notatkę, co grało przy jego powstawaniu i zagrać to jeszcze raz. Nie słucham już za bardzo głośnej muzyki, rzadko po nią sięgam. To przez to, że na ogół coś robię i po prostu nie mogę jej słuchać. Ten hałas wcale nie pomaga w pracy. Nie pozostawia miejsca na podejmowanie decyzji. "

To poważna deklaracja z ust człowieka, który sam miał ogromny wpływ na kształt sceny muzycznej związanej z mocniejszym graniem... Miejmy nadzieję, że pośród decyzji Maynarda Jamesa Keenana pojawi się czym prędzej ta o szybkim dokończeniu nowych albumów, na które od lat czekają jego fani z całego świata.

Jesteście zdziwieni doborem muzyki, której słucha dziś Keenan?

Jakub Gańko
Tagi: #Duperele #Maynard James Keenan