12.01.2016 17:31

Czy pająki zastąpią gitarzystów?

Czy pająk mógłby zastąpić Kirka Hammetta w Metallice albo Adriana Smitha w Iron Maiden? Może aby osiągnąć prawdziwą wirtuozerię należałoby wymienić struny na pajęczynę? Mamy dla Was odpowiedzi.

Czy pająki zastąpią gitarzystów?
foto: domena publiczna

Jeśli wychowaliście się na komiksach i kreskówkach o Spider-Manie, z pewnością wiecie już, że sieć pająka może służyć do bardzo nietypowych celów. W rzeczywistości jest to jedno z najwytrzymalszych tworzyw w przyrodzie, wszakże nić przędna jedwabników wykorzystywana jest przez człowieka na co dzień w produkcji odzieży czy szwów.

A co byście powiedzieli, gdybyśmy udowodnili Wam, że pająki to na swój sposób... urodzeni gitarzyści? Nie to co James Hetfield, który zaledwie wytatuował sobie pajęczynę. Stanowiąc prekursorów życia na lądzie, pajęczaki mogły już 400 mln lat temu komponować solówki godne Hendrixa i riffy na miarę „Smoke on the Water”. Tak mogło być, a my byśmy nawet nic o tym nie wiedzieli.

Jak udowodnili brytyjscy (tym razem wyjątkowo nie amerykańscy) naukowcy z Oksfordu, stawonogi te przy tkaniu swoich sieci stroją poszczególne nici w podobny sposób, co ludzie nastrajają instrumenty do gry, by osiągnąć upragnione dźwięki. Grubość i długość struny, a także późniejszy nacisk na nią determinują brzmienie w każdej gitarze czy skrzypcach.

Nawet jeśli pająki nie mają zbyt dużych ośrodków mózgowych, doskonale zdają sobie z tego sprawę przy konstruowaniu swoich sieci. Każdą z nici odpowiednio skracają i naciągają, by drgała w inny sposób. Dzięki temu od razu wiedzą, kiedy ofiara wpadnie w ich sidła i gdzie dokładnie wylądowała.

Pająk potrafi też w mig rozpoznać, czy upolowany posiłek jest wart jego zachodu. Może również rozpoznać w ten sposób potencjalnego partnera do kopulacji. Jak widać ludzkie powiedzenie „po nitce do kłębka” nie wzięło się znikąd.

Cały proces został ukazany na poniższym wideo:

Co na to ZOO?

O komentarz do sprawy poprosiliśmy eksperta z działu bezkręgowców Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie. Marcin Siewiecki potwierdził, że pająki reagują na wibracje przenoszone przez ich nici i dzięki temu trafiają do ofiary. Co prawda nie był w stanie potwierdzić, czy sprawia to, że są urodzonymi gitarzystami, jednak z teoretycznego punktu widzenia naciąganie strun i sieci pajęczaków działa na podobnej zasadzie.

Czy to znaczy, że powinniśmy pomyśleć o zamontowaniu na podstrunnicy pajęczyny? Niestety, ekspert warszawskiego ZOO rozwiał nasze marzenia w dość prozaiczny sposób.

"

Grubość sieci snutej przez pająki dobierana jest do rodzaju pokarmu, a więc mniejszych bezkręgowców. O ile dla nich jest nie do przerwania, tak do szarpania przez człowieka jest zdecydowanie zbyt słaba. "

To by tłumaczyło, czemu Ziggy Stardust musiał zatrudniać do swojego zespołu ludzi (a przynajmniej istoty humanoidalne), mimo że nazywał ich Pająkami z Marsa. Jak widać nawet jeśli sieci służą stawonogom nie tylko za ich mieszkanie, lecz także instrument, muszą wciąż ograniczać się do grania na nim w swoim własnym świecie.

To nie pierwszy raz, gdy naukowcy dowiedli czegoś niezwykłego w świecie naszej ulubionej muzyki. Badania wykazywały już wcześniej m.in. że metal uspokaja, a folkmetalowcy to rasiści i seksiści.

Boicie się pająków czy nie mielibyście problemu z nimi w roli gitarzystów?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele