29.01.2016 10:49

David Bowie odmówił współpracy z Red Hot Chili Peppers

Nie wszystkim artystom dane było nagrywać z legendarnym muzykiem. Wokalista RHCP zdradził, że twórca niejednokrotnie odsyłał ich z kwitkiem.

David Bowie odmówił współpracy z Red Hot Chili Peppers
foto: kadr z wideo

Wspominając zmarłego 10 stycznia 2016 roku Davida Bowiego na światło dzienne wyszły różne ciekawostki jak chociażby fakt, że artysta nie chciał pracować z Coldplay. Zespół zaproponował, by muzyk zaśpiewał w jego utworze. Nie doszło jednak do tego, bowiem proponowana kompozycja była według wokalisty zbyt słaba.

Okazuje się, że nie była to jedyna formacja, która spotkała się z odmową Bowiego. Red Hot Chili Peppers chciał, by muzyk zajął się produkcją jego płyt. Chodziło o krążki „By the Way” z 2002 roku oraz „Stadium Arcadium” z 2006 roku.

 Anthony Kiedis zdradził kulisy tej sytuacji:

"

Za każdym razem, gdy tworzyliśmy kolejny album, dyskutowaliśmy w zespole o tym, kto powinien zająć się produkcją tego nagrania: „Musimy wypróbować kogoś nowego. Weźmy Davida Bowiego”. "

Artysta zgasił jednak prędko entuzjazm Red Hot Chili Peppers odrzucając jego propozycję:

"

Na początku zadzwoniliśmy do niego i z szacunkiem powiedział nie. Później pisaliśmy długie e-maile tłumacząc wszystko, dlaczego był to dla nas dobry czas, by połączyć siły. Za każdym razem odmawiał z szacunkiem. Przez dwie minuty miałem złamane serce i wtedy usłyszałem Chada Smitha, jak grał na perkusji. Pomyślałem wówczas: Jesteśmy dobrzy, możemy zrobić coś innego. "

Choć zespół spotkał się kilka razy z jego odmową, nie poddawał się i dalej brnął do przodu. Wokalista zdradził nawet, że również inny uznany artysta nie chciał pracować z RHCP:

"

Gdy tworzyliśmy „By the Way” poprosiliśmy Bowiego, by był producentem. Ponownie padła ta propozycja, gdy nagrywaliśmy album „Stadium Arcadium”. Odmówił nam dwa czy trzy razy, ale jego kumpel Brian Eno, którego prosiliśmy w czasie całej naszej kariery o to, by produkował nasze nagrania, powiedział nie osiem razy. "

Mimo tej porażki, Red Hot Chili Peppers nie żywił urazy do Bowiego. Świadczy o tym chociażby fakt, że często podczas koncertów wykonywał jego numery, jak chociażby „Warszawa”, „Sound And Vision, „Suffragette City”, który znalazł się na EP-ce RHCP zatytułowanej „Rock & Roll Hall of Fame Covers”.

Posłuchajcie „What In The World” w jego wykonaniu:

Na przestrzeni lat Bowie współpracował z takimi twórcami, jak Brian Eno, John Lennon, Trent Reznor, Lou Reed, Iggy Pop, Queen, Arcade Fire czy TV on the Radio. Jego śmierć była dla wszystkich wstrząsem i wielu muzyków wyraziło swój żal spowodowany tą stratą.

Flea postanowił złożyć mu hołd robiąc sobie tatuaż z jego nazwiskiem i słynną błyskawicą:

Tymczasem Red Hot Chili Peppers pracuje nad 11. studyjnym albumem, który prawdopodobnie ukaże się w 2016 roku. Będzie to następca „I'm With You” z sierpnia 2011 roku, gdzie po raz pierwszy udzielił się gitarzysta Josh Klinghoffer, który zastąpił Johna Frusciante.

Polscy fani zespołu będą mogli zobaczyć RHCP na żywo już 30 czerwca 2016 roku na Open’er Festival 2016 w Gdyni.

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele David Bowie Red Hot Chili Peppers