23.08.2016 17:17

Dlaczego Corey Taylor wytrąca telefony fanom Slipknota?

Wokalista już kilka razy zdenerwował się na osoby, które są uzależnione od komórek. Dlaczego telefony w dłoniach słuchaczy tak go drażnią?

Dlaczego Corey Taylor wytrąca telefony fanom Slipknota?
foto: Fotoarena / Sipa USA / East News

Nie ma chyba nic bardziej irytującego niż osoba, która stoi przed Tobą na koncercie i wszystko skrupulatnie nagrywa zasłaniając Ci widok. Również muzycy denerwują się tym, że taki słuchacz nie skupia się na show, a tylko udostępnia kolejne zdjęcia na Instagramie, żeby dostać sporo serduszek.

Nic zatem dziwnego, że Corey Taylor nie wytrzymał i podczas jednego z koncertów Slipknota wytrącił telefon widzowi stojącemu pod sceną. Muzyk nieco się zirytował tym, że pomimo kontuzji szyi daje z siebie wszystko, a inni tego po prostu nie doceniają.

Wokalista uważa, że telefony na tyle zdominowały życie ludzi, że nie potrafią oni cieszyć się zwykłymi chwilami bez ciągłego robienia zdjęć. Taylor jest zdecydowanym zwolennikiem złotego środka:

"

Patrzysz na ludzi, którzy idą po ulicy i nie mogą odkleić wzroku od głupich telefonów, żeby przejść przez ulicę. Uwielbiam patrzeć na ludzi, gdy zostają pogrzebani w swoich małych technologicznych światkach, aż nagle pojawia się rzeczywistość i uderza ich prosto w twarz. Nie mam nic do ludzi, którzy robią zdjęcia czy nagrywają filmiki. Lubię to, bo nadal są zaangażowani w koncert. "

Dlaczego zatem wytrąca niektórym fanom telefony z ręki skoro nie przeszkadza mu używanie ich w czasie koncertu?

"

Spora liczba osób źle to interpretuje - myślą, że jak tylko zobaczę kogoś z telefonem to od razu będę szaleńczo próbował zakończyć ich dobrą zabawę. Wcale nie chcę tego zrobić. Jednak jeśli widzę kogoś, kto nie jest obecny - musisz go szturchnąć, żeby zdobyć jego uwagę. Czasem to oznacza wytrącenie telefonu z rąk. "

Jak wiadomo Corey Taylor nigdy nie owija w bawełnę i tym razem jest mocno przekonany o swojej racji i nie zamierza przejmować się zdaniem innych:

"

Możecie mnie nienawidzić, to mnie nie zatrzyma przed wytrącaniem tych rzeczy z rąk widzów. "

Zatem warto na koncercie zastanowić się czy nie lepiej zostawić komórkę w kieszeni, skupić się na występie i cieszyć się każdym dźwiękiem. Również Wes Borland czy poppunkowcy z The Story So Far krzywo patrzą na robienie selfie na scenie.

Co więcej lider Disturbed zaorał fankę, która pisała smsy podczas koncertu. Trudno się dziwić artystom, którzy wyciskają siódme poty na scenie i widzą, że niektórzy mają ich pracę głęboko w poważaniu.

Podzielacie zdanie Coreya Taylora?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Corey Taylor