28.02.2019 13:15

Dlaczego Crazy Frog był taki popularny? Psychologowie zbadali przyczyny

W 2019 roku minie 14 lat od czasów premiery singla "Axel F." w wykonaniu (?) Crazy Froga. Klip do tego tworu ma prawie 1,5 miliarda wyświetleń na YouTubie, a udostępniony został dopiero 4 lata po premierze tego potworka. Jak to się dzieje, że po tylu latach wciąż pamiętamy "Axela F."? 

Crazy Frog
foto: kadr z wideo

Na to ważne dla ludzkości pytanie postanowili odpowiedzieć psychologowie i inne mądre głowy tego padołu łez zwanego planetą Ziemią. Ale najpierw musimy się cofnąć do czasów popkulturowego dzikiego zachódu, którym był początek XXI wieku. W 2005 na świat wyszedł mały niebieski stwór pierwotnie zwany "The Annoying Thing" (w wolnym tłumaczeniu na polski "Denerwująca Rzecz"). Jednak pewien sprytny pan o imieniu Erik Wernquist postanowił go przechrzcić na Crazy Froga. 

Dlaczego Crazy Frog jest tak popularny?

Następnie uknuto plan, w który wplątani byli: młody mężczyzna Daniel Malmedahl, który jako 17-latek nagrał denerwujące odgłosy, które słyszymy w utworze, wspomniany Wernquist, a także 8 milionów dolarów. Te pieniądze zostały przeznaczone na promocje ich wiekopomnego dzieła muzycznego pod tytułem "Axel F.". Za te miliony monet wykupiono kilkadziesiąt tysięcy 30-sekundowych spotów, które zachęcały widzów do ustawienia sobie singla Crazy Froga na dzwonek. Do tego doszły oczywiście reklamy z tyłu gazet - one również miały na celu zedrzeć z klientów pieniądze, pozwalając im na kupienie dzwonka telefonicznego z irytującym motywem muzycznym.

Top 20 najbardziej uzależniających utworów
Top 20 najbardziej uzależniających utworów
Przeczytaj także Top 20 najbardziej uzależniających utworów

Wiemy więc, że wszechobecność Crazy Froga była pierwotnie spowodowana sporą ilością pieniędzy zainwestowanych w marketing. A co spowodowało, że 14 lat po premierze "Axel F." ma 1,5 miliarda wyświetleń na YouTubie, a nie leży zdechły pod ziemią? Czy to brak szacunku ludzi do własnego zdrowia mentalnego? Może wszyscy chcieli być ironiczni i śmieszni? Naukowcy uważają natomiast, że to idealny przykład psychologii masowej, która zamienia nas w zwierzęta:

"

Machina, którą stał się fenomen Crazy Frog była szalona, a to szaleństwo przeszło w zjawisko stadne. Ludzie zaczęli się zachowywać jak zaganiane do zagrody owce. Jest to po prostu psychologia mas, która niszczy nasze życie. "

Psychologia mas skazała nas na popularność Crazy Froga

I jak pokazują późniejsze przykłady (fenomen disco polo, czyli "nikt nie słucha, ale każdy zna", czy popularność raperów-śmieszków typu Lil Pump), ludzie zakochują się w takiej strategii marketingowej. Potem te same osoby widzą, że innym to też się podoba i nim się obejrzymy kilkadziesiąt milionów osób na całym świecie wydaje z siebie nieironicznie "ding ding" podczas słuchania Crazy Froga:

"

Masa wykazuje zbiorową irracjonalność. Jeśli dana osoba widzi, że coś jest popularne, może interpretować ową popularność jako usprawiedliwienie podążania za tłumem. "

Kto by pomyślał, że czytając o Crazy Frogu można się dowiedzieć czegoś mądrego i pożytecznego?

Kamil Kacperski
Tagi: Duperele