25.03.2016 11:44

Faith No More i monstrualny penis w animowanym klipie do „Superhero”

Uwielbienie fanów nie zna granic. Oto, jak pewien animator udowodnił, że jest niezwykle oddanym wielbicielem kapeli.

Faith No More i monstrualny penis w animowanym klipie do „Superhero”
foto: kadr z wideo

Kochasz swój ulubiony zespół ponad życie - w pokoju masz ołtarz z muzycznymi relikwiami, dzień bez muzyki TEGO zespołu jest dniem straconym. Sąsiedzi nienawidzą Cię za ciągły łomot w Twoim mieszkaniu, zaś na ścianach nie ma już miejsca na kolejny plakat. Skąd my to znamy. Co więc można jeszcze stworzyć, by pokazać swoje uwielbienie do kapeli?

Animowany klip! Pomysł wydaje się prosty, zresztą niejednokrotnie fani tworzyli pokręcone teledyski, jak chociażby ten do numeru Foo Fighters zatytułowanego „Savior Breath”, gdzie kapela wystąpiła m.in. w… jamie ustnej. Teraz również Faith No More doczekał się rysunkowego wideo stworzonego przez wielbiciela zespołu.

Rafael Barros Baldin wykonał klip do numeru „Superhero” z albumu  „Sol Invictus”. Niby zaczyna się niepozornie - pewien facet w odmętach internetu wyszukał „Video Macumba” Pattona, wypożyczył kasetę i zaczął oglądać tę filmową kompilację. Jednak, to co zobaczył powoduje, że zaczął wariować, a na ekranie telewizora pojawił się monstrualny penis, który wyszedł z telewizora i ścigał przerażonego faceta.

Obejrzyjcie to pokręcone wideo, ale ostrzegamy, że klip jest przeznaczony dla widzów pełnoletnich i o mocnych nerwach:

Ale to nie koniec tej absurdalnej historii, bo na pomoc bohaterowi śpieszy postać, która znalazła się na okładce ostatniej płyty zespołu „Sol Invictus”. W zaciętej walce strzelający spermą penis przegrywa i zostaje poćwiartowany.

No cóż, możemy tylko pogratulować pomysłowości. Zresztą klip przypadł do gustu samemu zespołowi, który udostępnił go na swoim profilu na Facebooku. Do utworów promujących album „Sol Invictus”, takich jak „Separation Anxiety” czy „Sunny Side Up” powstały oficjalne teledyski, ale w porównaniu do pokręconego animowanego klipu nie robią tak silnego wrażenia. 

Muzycznych fanatyków jest cała masa i co rusz pojawiają się kolejne animowane teledyski, przy których zaczynasz się zastanawiać, czy jest to świadectwo miłości czy też nadmiaru wolnego czasu. Jako potwierdzenie można podać chociażby klip do „Ace of Spades”, gdzie zamiast Lemmy'ego utwór wyśpiewują... brodawki.

Jak widać pomysłów nie brakuje, więc tylko czekamy, gdy ktoś stworzy kolejne pokręcone wideo, w którym wiele będzie się dziać.

Podoba się Wam animowany klip do „Superhero”?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Faith No More