21.07.2016 14:31

Five Finger Death Punch zaprosił na scenę małą fankę

Ten urwis na pewno nie ogląda wieczorami grzecznie dobranocek. Zobaczcie jedną z najmłodszych i najbardziej oddanych wielbicielek amerykańskiej kapeli.

Five Finger Death Punch zaprosił na scenę małą fankę
foto: kadr z wideo

Rano do przedszkola, potem rodzinny obiad, a wieczorem koncert Five Finger Death Punch. Niech Was nie zwiedzie słodka twarzyczka, bo urwisy często są jak przyczajony tygrys, który tylko czyha na swoją ofiarę. Rysują kredkami po ścianach, niszczą kolorowe zabawki, wydzierają się przy dźwiękach ulubionych rockowych czy metalowych kapel. I jak tu ich nie kochać?

Trzeba bić gromkie brawa dla rodziców małej blondynki, która była pod samą sceną na koncercie Five Finger Death Punch podczas Chicago Open Air. Mała jak na prawdziwego fana przystało miała na sobie koszulkę z logo kapeli i znała słowa wszystkich numerów. Pewnie urwis jeszcze nie zna tabliczki mnożenia, za to pod względem znajomości tekstów pobił niejednego wielbiciela formacji.

Nic zatem dziwnego, że brzdąc został zaproszony na scenę. Co więcej dzieciak nie bał się przed 30 000 publicznością zaśpiewać do mikrofonu utwór „The Bleeding” i skakać jak na małego metalowca przystało.

Obejrzyjcie wideo z tego koncertu. Od 1:53 nagrania do akcji wkracza małoletnia fanka:

Tak prezentują się fotografie z tego wydarzenia:

Jak widać rośnie nam kandydatka na liderkę jakiejś metalowej kapeli. Zresztą można wyliczać w nieskończoność rockowe i metalowe dziecięce zespoły. Urwisy nie boją się brać na warsztat numery takich kapel, jak chociażby Rammstein, The White Stripes czy Danzig.

Ponoć rock umiera, ale patrząc na takich oddanych małych fanów mamy nadzieję, że rośnie nowe pokolenie, które sprzeda duszę szatanowi i stworzy kawał dobrej muzyki.

Jak Wam się podoba gest Five Finger Death Punch?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Five Finger Death Punch