02.08.2016 11:11

Flea: Widok Dave'a Navarro obudził na nowo wspomnienia

Basista Red Hot Chili Peppers wypowiedział się na temat występu Jane's Addiction, który widział na Lollapaloozie 2016. Jak wspomina dawnego kolegę z zespołu?

Flea: Widok Dave'a Navarro obudził na nowo wspomnienia
foto: AFP / East News

Zmiany personalne w zespołach, które grają ze sobą przez kilka dekad, to normalna sprawa. Sam Red Hot Chili Peppers przeszedł ich przynajmniej kilka: choćby po śmierci Hillela Slovaka, którego zastąpił na chwilę DeWayne McKnight, a następnie - już na dłużej - John Frusciante. Jego historia w kalifornijskim składzie też jednak była burzliwa, a w 1993 roku na pięć lat zastąpił go Dave Navarro.

Współzałożyciel Jane's Addiction zagrał tylko na jednym albumie Red Hot Chili Peppers: „One Hot Minute” z 1995 roku. Płyta ta do dziś budzi kontrowersje, jednak sami muzycy doskonale pamiętają tamten okres i w lutym 2016 roku udostępnili wcześniej niepublikowany utwór z tamtych czasów.

Przy okazji festiwalu Lollapalooza, który odbył się w dniach 28-31 lipca 2016 roku, pojawiły się plotki, że Dave Navarro wystąpi gościnnie u boku Red Hotów. Pasowałoby to choćby do faktu, że zespół powrócił w tym roku do niegranego na żywo od prawie 20 lat „Aeroplane”. Gitarzysta szybko zdementował te plotki na swoim Twitterze, jednak Flea był na jego występie z Jane's Addiction.

"

Właśnie widziałem Jane's Addiction, po tylu latach w tym samym mieście i w tym samym czasie. Kiedyś nawet z nimi chwilę grałem, no i oczywiście Dave występował z nami przez jakiś czas. Kiedy ich znowu zobaczyłem, odżyły dawne emocje, nasz stary duch współzawodnictwa, ale przede wszystkim byłem po prostu wdzięczny, że ich mogłem posłuchać. To przypomniało mi wszystkie chwile, które spędziliśmy razem. "

Basista wyznał, że był w tamtym okresie bardzo podekscytowany, dorastając jednocześnie z muzykami Jane's Addiction. Przyznał, że pomiędzy zespołami istniała wówczas niepisana rywalizacja - przynajmniej ze strony Red Hot Chili Peppers. Również Anthony Kiedis dał się namówić na wspomnienie ostatniego wspólnego koncertu z Davem Navarro.

"

Pamiętam ten występ na Fuji Rock w 1997 roku, był tam straszny tajfun. Próbowaliśmy zagrać najdłużej, jak się dało, ale ostatecznie scena zaczęła się walić. To było dramatyczne. "

Pełną rozmowę z wokalistą w japońskiej telewizji obejrzycie poniżej:

Chcielibyście, żeby Red Hot Chili Peppers zagrał jeszcze kiedyś z Davem Navarro?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele Red Hot Chili Peppers Flea