16.12.2015 15:24

Fred Durst odwiedził rosyjską fabrykę wódki

Chyba większość kojarzy Rosję z krainą wódką płynącą. Frontman amerykańskiej kapeli postanowił na własne oczy zobaczyć, jak produkuje się ten trunek.

Fred Durst odwiedził rosyjską fabrykę wódki
foto: kadr z wideo

Wokalista Limp Bizkit jest pod wielkim wrażeniem kraju i wyraził nawet chęć zamieszkania na Krymie. Muzyk został fanem rosyjskiej wódki, którą potrafi wypić w 10 minut. Jak się okazuje, Fred Durst wybrał się również do fabryki tego trunku w Krasnojarsku, by zobaczyć, jak powstaje alkohol, do którego ma słabość.

Artysta przyznał, że lubi wódkę, gdy jest „bardzo zimna” i delektuje się jej zapachem. Durst próbuje jej prosto ze zbiorników i sam stara się wypełnić piersiówkę alkoholem, jednak nie ma takiej wprawy jak pracownice fabryki.

Frontman namawia je nawet, by wysłać wódkę w największej ilości do Los Angeles, gdzie obecnie mieszka. W zamian proponuje bilety oraz ciuchy od Limp Bizkit dla całej rodziny personelu. Cóż, muzyk wie, jak robić interesy z Rosjanami. 

Durst zauważył, że praktycznie cała firma prowadzona jest przez płeć piękną, nie zastanowił się jednak nad powodem takiej polityki fabryki. W końcu, gdyby mężczyźni zajęli się produkcją alkoholu, praca w zakładzie byłaby wieczną alkoholową imprezą.

Rosyjska dusza jest niepojęta dla obcokrajowców, jednak jak się okazuje Durst w mig złapał kontakt z tutejszymi mieszkańcami:

"

Nie musimy mówić w jednym języku, bo w jakiś sposób rozumiemy siebie wzajemnie. "

Muzyk okazał się jednak chytrusem, który wkradł się do magazynu i próbował poszczególnych rodzajów alkoholu. Na tym się nie skończyło i frontman wypił wspólny toast z pracownikami.

Zobaczcie, jak wyglądała wizyta muzyka w fabryce:

Z wizyty kapeli w Rosji powstało jeszcze parę innych filmów. Durst odwiedził między innymi małą wioskę koło Orenburgu, by zobaczyć, jak wygląda styl życia prostych ludzi. Rosjanie są bardzo gościnni, więc muzyk nie miał problemu, by odwiedzić jeden z domów.

Wizyta skończyła się przy ognisku i oczywiście przy kieliszku wódki:

Fred jest rzeczywiście lubiany przez fanów, o czym świadczą słowa jednego z wielbicieli:

"

Durst to prosty facet, który chce się kontaktować z innymi, co rzadko zdarza się w przypadku gwiazd takiego formatu. "

Alkohol zbliża ludzi i to wiadomo nie od dziś, a Rosjanie przyjmują już Freda jak swojego.

Zobaczcie również jego wizytę w szkole w Jekaterynburgu:

Czy wokalista przyjmie zaproszenie od Ambasady Rosji, by przeprowadzić się do tego kraju? Patrząc na to, jak bardzo mu się tam podoba, nie można tego wykluczyć...

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Limp Bizkit Fred Durst