22.06.2015 13:34

Gene Simmons: Słuchacze zabijają gwiazdy rocka

Basista Kiss wyraził mocną i zarazem kontrowersyjną opinię zarówno o obecnym stanie muzyki rockowej, jak i o jej przyszłości. Oskarża fanów gitarowego. Poczuwacie się do odpowiedzialności?

Gene Simmons: Słuchacze zabijają gwiazdy rocka
foto: ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK/East News

Zdaniem muzyka, to że współcześni słuchacze wolą ściągać nielegalnie muzykę z internetu, zamiast wspierać finansowo artystów, przyczynia się do „wymierania” gwiazd rocka. Być może deficyty w kieszeni odczuł już Paul Stanley, który wypuścił przecież swoją własną linię ubrań?

Jak Gene Simmons argumentuje swoją wizję zagrożenia dla kolejnych generacji muzyków, którzy mogą już nigdy nie osiągnąć takiego statusu, jak Kiss?

"

Masy zdecydowały, że powinny dostawać muzykę za darmo, ściągać ją i dzielić się plikami. Nie krzywdzicie tym Kiss - jesteśmy na rynku już od dawna i wiedziemy dobre życie. Zabijacie kolejnego Elvisa, The Beatles, Kiss i kogokolwiek przez darmową muzykę. "

Wielu artystów nie szczędzi gorzkich słów w kierunku przemysłu muzycznego. Simmons stoi jednak w opozycji do głosów krytyki:

"

Wielkie korporacje, firmy nagraniowe, dają zespołom pieniądze. Jeżeli jakiejś grupie się nie powiodło, a ich nagrania były porażką, to i tak udawało im się coś zarobić. W jakiej innej branży byłoby to możliwe? Jeżeli pójdzie się do banku i weźmie się pożyczkę na milion dolarów na rozkręcenie biznesu, który nie wypali, to nikogo to nie będzie obchodziło, a pieniądze trzeba będzie zwrócić.    "

Muzyk zauważa, że firmy fonograficzne są chciwe, zależy im na zysku, ale jednocześnie dzielą się profitami, które idą w miliony. Basista Kiss porównuje firmy do daru niebios:

"

Gdyby nie koncerny muzyczne nie byłoby Sex Pistols, nie byłoby punk rocka, nic by nie było. "

Gene Simmons, jako radę dla młodych muzyków daje mało entuzjastyczną wizję tego, aby nie rzucali oni swoich codziennych miejsc zatrudnienia. Jego zdaniem rynek dla twórców takich gatunków, jak: rock, soul i blues, jest zwyczajnie martwy. A to wszystko przez to, że ludzie nie widzą tego, że ściąganie plików i kradzież są ze sobą tożsame:

"

Problem polega na tym, że nikt nie zapłaci za 10 tys. godzin, które włożyło się w proces twórczy. Mogę sobie tylko wyobrazić tę całą frustrację związaną z tym, że nikt nie widzi w twojej pracy na tyle dużej wartości, aby z własnej woli za nią zapłacić. "

Kiss korzystając ze swojej uprzywilejowanej sytuacji myśli o nagraniu kolejnej płyty. Za dodatkową promocję służy ostatnio zespołowi sprzedaż pinballi sygnowanych nazwą kapeli.

Czy po tych słowach uważacie, że najlepiej nigdy nie sięgać po gitarę lub inny instrument i nie zakładać zespołu?

Robert Skowronski
Tagi: Duperele Gene Simmons Kiss