19.09.2017 12:29

Gene Simmons: Streaming zabija nowych Beatlesów

Zdaniem lidera Kiss słuchacze zapomnieli, że muzyka jest towarem, za który trzeba twórcom zapłacić. Wszystko przez internet i serwisy streamingowe.

Gene Simmons: Streaming zabija nowych Beatlesów
foto: LFI/Avalon.red/REPORTER/EAST NEWS, East News/Apple Corps Ltd/Courtesy Everett Collection/EAST NEWS

Gene Simmons słynie nie tylko ze swoich dokonań z Kiss, ale także z mocno merkantylnego podejścia do życia. Niedawno rockową społeczność oburzyły doniesienia, że muzyk chce opatentować gest diabelskich rogów, który jest znakiem firmowym metalu. Czasem Gene potrafi się jednak zdobyć na bardziej rozsądne oświadczenia. Wziął na przykład w obronę artystów, którzy jego zdaniem za mało zarabiają na swojej muzyce w internecie.

Streaming, czyli odsłuchiwanie muzyki z zasobów internetowych serwisów, takich jak iTunes czy Spotify, zrewolucjonizował rynek muzyczny. Dzięki niemu muzyka jest dostępna łatwiej, niż kiedykolwiek wcześniej. Za darmo lub za niewielką subskrypcją można uzyskać dostęp do milionów utworów z całego świata. Korzystają na tym słuchacze, ale zysk dla samych wykonawców jest mizerny.

Gene uważa, że nawet miliony odtworzeń w serwisach streamingowych nic młodym artystom nie dają. Powołuje się na przykład swojej córki Sophie.

"

Spójrz, moja córka, Sophie Simmons, miała w ubiegłym roku singiel z 10 milionami wyświetleń. Zarobiła 214 baksów. Wszystkie pieniądze wzięły Spotify i wytwórnie płytowe. Zespoły i artyści dostają mały procentowy udział z pobrań. Jakieś grosze, co jest dla mnie przestępstwem. "

Lider Kiss uważa, że streaming wytworzył w ludziach przekonanie, że muzyka jest za darmo. Tymczasem to produkt jak każdy inny i należy za niego płacić.

"

To jest katastrofa. Katastrofa, bo fani postanowili – i są tego nauczeni – by nie płacić za muzykę.

Ona jest za darmo. Wyobraź sobie supermarket. Rolnicy pracują całe życie, by hodować owoce. Dostawcy dostarczają je do sklepów, gdzie pracują jeszcze inni ludzie. Wyobraź sobie, że możesz wejść do sklepu i wynieść wszystko, co chcesz, bez płacenia. Jak długo utrzymałby się rolnik, jak długo utrzymałby się detalista? Muzyka umiera, bo fani nie chcą za nią płacić. "

Gene podkreśla, że jemu samemu nie zależy na wpływach ze streamingu. Martwi się jedynie o młodych artystów – brak wpływów finansowych z muzyki może ich zniechęcić do tworzenia, co byłoby wielkim ciosem dla kultury.

"

Spójrz – mnie to nie dotyczy. Jest OK, mam za co płacić czynsz. Ale w ten sposób zabijane są nowe zespoły. Zabija się nowych Beatlesów, a to łamie mi serce. "

Niezależni artyści rzeczywiście zarabiają na streamingu grosze, czego dowiódł muzyk Samuel Orson. Gene Simmons podkreśla, że streaming krzywdzi szczególnie mocno muzykę rockową. Zgadza się z nim Phil Collen z Def Leppard. 

Maciej Koprowicz
Tagi: #Duperele #Gene Simmons #Kiss