07.03.2018 14:27

Grafik chciał poprawić swój własny mural z Lemmym. Został aresztowany przez strażników

Do absurdalnej sytuacji doszło w San Francisco. Grafik musi teraz zapłacić odszkodowanie za akt wandalizmu.

Lemmy Kilmister z Motorhead
foto: Retna/Photoshot/REPORTER/East News

Lemmy Kilmister odszedł 28 grudnia 2015 roku w wieku 70 lat. Jedna z najsłynniejszych postaci w historii muzyki zostawiła pustkę, którą trudno wypełnić. O swoich przemyśleniach na ten temat wypowiedziało się sporo rockmanów m.in. Corey Taylor czy Igor Cavalera. Fani natomiast zdecydowali się w inny sposób uhonorować wybitnego muzyka Motorhead.

Mural z Lemmym Kilmisterem

Jeden z wielbicieli basisty postanowił stworzyć mural. Artysta Wes Winship odwiedził matkę w San Francisco i wraz ze swoim przyjacielem Corym Weisskirkiem wpadł na pomysł, żeby przy Ocean Beach narysować ogromny mural z Lemmym.

W 2018 roku Winship chciał zerknąć jak wygląda mural i go trochę poprawić. Jednak tym razem on i Weisskirk zostali aresztowani przez Służbę Parków Narodowych. Co ciekawe przed Winshipem postawiono ultimatum - albo zadzwoni do swojej 71-letniej matki, by powiedzieć jej co się stało, albo zostanie aresztowany - grafik wybrał drugą opcję.

Sprawa trafiła do sądu, ale została oddalona, przy czym panowie muszą zapłacić 2 560 dolarów odszkodowania. Winship uważa jednak to za głupotę:

"

Jestem wkurzony z powodu tego absurdu. Graffiti zostało wykonane na innym graffiti i na pewno jest dużo fanów tego muralu - jest to hołd dla zmarłego człowieka. "

Najwidoczniej Służby Parków Narodowych skoro nie mogły złapać grafików za pierwszym razem, bacznie obserwowały mural, by złapać ich na gorącym uczynku za drugim razem. Wandalizm to wandalizm, chociaż zapewne rzeczywiście jest sporo fanów muralu. Może sprawę da się jeszcze jakoś rozwiązać.

Lemmy wiecznie żywy

Kilmister nadal inspiruje fanów, by tworzyć niesamowite dzieła z nim związane - powstał bowiem ołtarz z witrażem muzyka, a nawet pluszowa maskotka przedstawiająca lidera Motorhead. W jego ulubionym Rainbow Bar & Grill stanął naturalnych rozmiarów pomnik i co więcej prehistoryczny krokodyl został nazwany na cześć Lemmy’ego. Takich przykładów jest naprawdę dużo i ciągle pojawiają się kolejne pomysły.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele #Lemmy Kilmister