03.11.2016 09:55

Green Day zagrał z fanem na jednej scenie

Jeden z wielbicieli kapeli okazał się całkiem dobrym gitarzystą co też udowodnił występując razem ze swoimi idolami. Zobaczcie, jak fan poradził sobie w kawałku „When I Come Around”.

Green Day zagrał z fanem na jednej scenie
foto: kadr z wideo

Chyba nie ma nic lepszego od wyskoczenia na scenę podczas koncertu ulubionego zespołu. Wydawałoby się, że jest to niemożliwe, bo gdy popatrzy się na ochroniarzy ich skwaszone miny raczej odstraszają przed zbliżaniem się do muzyków.

Niektórym jednak jakoś udało się wtargnąć na scenę co nieraz zdarzyło się podczas występów Bring Me The Horizon. Co więcej na jednym z koncertów Alice in Chains fan nawet zasiadł za perkusję i pokazał klasę grając kawałek „Would?”.

Do podobnej sytuacji doszło podczas show Green Day. W czasie koncertu kapeli w Aragon Ballroom w Chicago Thomas Bulvan miał tabliczkę, na której napisał, że potrafi zagrać wszystkie kawałki z „Dookie”. Billie Joe Armstrong zauważył go i postanowił zaprosić chłopaka na scenę, by razem zagrać „When I Come Around”.

Fan, gdy tylko dostał od niego gitarę poczuł się jak ryba w wodzie, wskoczył na odsłuch i zaczął grać razem z Green Day - to się nazywa mieć farta!

Green Day ostatnio został również świadkiem oświadczyn fanów, jak więc widać muzycy się nie nudzą. Zespół obecnie jest zajęty promocją swojego najnowszego studyjnego dzieła „Revolution Radio”, które ukazało się 7 października 2016.

Pierwszym singlem z tego krążka był kawałek „Bang Bang”. Kolejno poznaliśmy tytułowy utwór. Jak nowe kompozycje sprawdzą się na żywo polska publika dowie się już podczas koncertu Green Day 21 stycznia 2017 roku w Krakowie w Tauron Arenie.

Jak oceniacie gest Green Day?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele #Green Day