26.11.2015 13:27

Ile zajęło Fredowi Durstowi wypicie rosyjskiej wódki?

Lider Limp Bizkit otrzymał od swoich rosyjskich fanów szczególny prezent. Co prawda nie nacieszył się nim zbyt długo, ale doznania powinien mieć dość... intensywne.

Ile zajęło Fredowi Durstowi wypicie rosyjskiej wódki?
foto: Dariusz Ptaszyński + Czempion Pejnta

Dotychczas gastronomiczne upodobania Freda Dursta budziły dość kontrowersyjne skojarzenia. Spójrzmy na tytuł płyty „Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water” - kto zna amerykański slang, ten doskonale wie, że nie chodzi w nim o żadną czekoladę i wodę po parówkach. Na szczęście w kwestiach alkoholowych lider Limp Bizkit jest już bardziej konwencjonalny.

Przez jakieś 10 minut Fred Durst posiadał flaszkę wódki z efektownie zaprojektowaną etykietą, którą otrzymał w prezencie w trakcie wizyty w Rosji. Czemu tak krótko? Bo dosłownie 10 minut zajęło mu opróżnienie jej. Cóż, Rosjanie mogliby być dumni z takiego tempa.

Tak prezentował się trunek Limp Bizkit:

Cała sprawa rzuca nowe światło na ostatnie doniesienia z obozu Dursta. Według nich wokalista był zachwycony Rosją podczas trasy koncertowej w tym kraju, która miała miejsce w dniach od 25 października do 27 listopada 2015 roku. Teraz już wiemy, czemu muzyk chciał zamieszkać na Krymie.

Może regularne dostawy takich alkoholi zachęciłyby Limp Bizkit do intensywniejszych prac nad nowym materiałem? Na płytę zatytułowaną „Stampede of the Disco Elephants” czekamy już trzy lata. Historia rocka nieraz pokazała, że rozmaite używki potrafią wpłynąć bardzo pozytywnie na proces twórczy...

Wypadałoby tylko pamiętać, że „results may vary”.

Napilibyście się takiej wódki z liderem Limp Bizkit?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele Limp Bizkit