12.01.2016 23:24

Jack Daniel's z colą otrzymał nazwę Lemmy

Ulubiony trunek muzyka Motorhead został nazwany na jego cześć. Takim drinkiem nie pogardzi żaden fan ostrych brzmień!

Jack Daniel's z colą otrzymał nazwę Lemmy
foto: PHOTOSHOT / REPORTER / East News

Hołd ulubionemu artyście można złożyć w różny sposób. Tuż po śmierci Lemmy’ego fani postanowili stworzyć petycje, by nazwać jeden z nowo odkrytych pierwiastków ciężkich jego imieniem. Wielbiciele również starali się, by trunek, do którego muzyk miał słabość, został nazwany na jego cześć. W tym celu powstała osobna petycja i jak się okazało, ich starania nie poszły na marne.

Magazyn „Food & Beverage” oficjalnie ogłosił, iż drink składający się z Jacka Danielsa oraz coli będzie nazywać się „Lemmy” na cześć zmarłego muzyka. Był to jego ulubiony trunek, który często spożywał w The Rainbow Bar & Grill na Sunset Strip.

foto: fb101.com

Wydawca magazynu Michael Politz niezwykle cieszy się z takiego obrotu sprawy:

"

Reprezentując przemysł jesteśmy zaszczyceni wprowadzeniem nazwy „Lemmy” do każdego baru na świecie! Będąc współwłaścicielem klubu rockowego razem ze Scottem Ianem z Anthrax oraz Jerrym Cantrellem z Alice In Chains mogłem poznać Lemmy’ego i osobiście doświadczyć legendy. "

Historia zna takie przypadki, gdy popularne drinki zostały nazwane na cześć znanych osobistości. Takiego zaszczytu dotychczas dostąpili Arnold Palmer, Shirley Temple, Bellini czy Tom Collins.

Lemmy zamiast Jacka Danielsa?

Rzecznik ulubionego alkoholu muzyka oświadczył, że to właśnie Lemmy był ich najważniejszym nabywcą trunku ze względu na jego duże zapotrzebowanie:

"

Będzie nam brakować w firmie Jack Daniel's Lemmy'ego Kilmistera. Był on lojalnym klientem, ale większość ludzi nie wiedziała, że jego zamówienia stanowiły 43% całej sprzedaży. "

Co za tym idzie, marka dotkliwie odczuła śmierć muzyka. Fani wywierali naciski na firmę, by trunek nazwać na cześć muzyka. Rzecznik zdradził, że tak też się stanie i Jack Daniel's wyda butelki sygnowane nazwą „Lemmy”.

Jak na razie nie pojawiła się żadna oficjalna informacja na ten temat, ale gdyby tak się stało, zapewne alkohol wyprzedałby się w krótkim czasie. Oprócz ulubionego drinka Kilmistera, fani mogą napić się whisky, cydru albo piwa od Motorhead.

Wypijecie drink „Lemmy”?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Lemmy Kilmister