10.11.2016 15:21

Jak brzmiałby „Atlas, Rise!” w czasach „...And Justice for All”?

Premiera „Hardwired... To Self-Destruct” tuż tuż, jednak dla wielu słuchaczy brzmienie utworów opublikowanych do tej pory przez zespół pozostawia wiele do życzenia. Jeśli wspominasz ze łzami w oczach czasy „...And Justice for All”, mamy coś dla Ciebie, „Atlas, Rise!” w całkiem innej wersji, nawiązującej do czwartego albumu Metalliki.

Jak brzmiałby „Atlas, Rise!” w czasach „...And Justice for All”?
foto: kadr z wideo

Prezentowaliśmy już „Hardwired” zagrane z klasycznym brzmieniem pierwszych płyt najsławniejszego zespołu Wielkiej Czwórki. Przedstawialiśmy Wam też dwa pierwsze teledyskowe kawałki z nadchodzącego „Hardwired... To Self-Destruct” w brzmieniu zaczerpniętym z czwartej płyty Metalliki. Były to „Hardwired” oraz „Moth Into Flame”. Teraz przyszedł czas na kolejny - opublikowany w Halloween utwór „Atlas, Rise!”.

Cover jest co prawda pozbawiony wokalu, jednak z tego powodu wykonywany kawałek przywodzi na myśl atmosferę z najlepszych czasów kapeli i nagranych wtedy wspaniałych kawałków instrumentalnych, takich jak Orion”, „To Live is to Die” czy The Call of Ktulu”.

Co oczywiste w przypadku odgrywania czegokolwiek na modłę ...And Justice for All” - to wykonanie nie ma zbyt wyraźnej linii basu, dlatego fani bujającego groove generowanego przez instrument Roberta Trujillo mogą czuć się nieco zawiedzeni. Prawdopodobnie takowych jest jednak znacznie mniej niż zwolenników starego, bardziej analogowego i zabrudzonego brzmienia kapeli Larsa Ulricha i Jamesa Hetfielda, a ci już z pewnością znajdą w tym stylizowanym coverze coś dla siebie.

Z pewnością niejeden wieloletni słuchacz Metalliki załka nad faktem, że to tylko fanowska interpretacja, a nie rzeczywisty miks zbliżającego się albumu:

„Hardwired... To Self-Destruct” pojawi się w sklepach i sprzedaży internetowej już 18 listopada 2016 roku, a po całkiem obiecujących materiałach udostępnionych do tej pory przez zespół można przypuszczać, że będzie to najlepsza (a przynajmniej najbardziej thrashmetalowa) płyta kapeli od Czarnego albumu”.

Jeśli z drugiej strony zastanawiacie się, jak brzmiałby czwarty album Metalliki, na którym znajdziemy takie przeboje jak One” czy Blackened” z bardziej wyraźną linią basu - nic prostszego. Pisaliśmy także o tym.

Nie wydaje Wam się, że Metallica powinna wrócić do starego brzmienia?

Maciej Daszuta
Tagi: Metallica Duperele