28.02.2017 12:46

Jak brzmiałby singiel „Doris”, gdyby Suicide Silence nadal grał tradycyjny deathcore?

Nowy singiel kapeli zawiódł wielu miłośników formacji. Czy jednak ten YouTuber zdołał ocalić singiel Suicide Silence?

Jak brzmiałby singiel „Doris”, gdyby Suicide Silence nadal grał tradycyjny deathcore?
foto: kadr z wideo

Suicide Silence ma na tyle wiernych i oddanych fanów, że stworzyli oni petycję, aby zespół... nie wydał płyty „Suicide Silence”. Wielbiciele bowiem po przesłuchaniu singli promujących to wydawnictwo stwierdzili, że nawet nowy utwór Nickelback brzmi ciężej. Oczywiście nic nie wskórali, bo longplay pojawił się na sklepowych półkach 24 lutego 2017 roku. Za produkcję krążka odpowiedzialny jest Ross Robinson.

Internauci nie pozostawili suchej nitki szczególnie na numerze „Doris”, a pewien YouTuber postanowił nagrać cover tej kompozycji robiąc z niego rasowy deathcore'owy kawałek. Najwyraźniej pojawił się jakiś nowy trend, bo w podobny sposób przerobiono „Heavy” Linkin Park na nu metal czy powstała też metalowa wersja „Feed the Machine” Nickelback.

Posłuchajcie zatem, jak prezentowałby się kawałek „Doris” w mocniejszej wersji:

Nie jest to jedyna przeróbka tego utworu. Dobrze nam znany Jared Dines wraz z innymi YouTuberami wykonał akustyczną wersję „Doris” i w takim wydaniu ten kawałek brzmi naprawdę ckliwie aż do obrzydzenia:

Idąc tym tropem dobrym pomysłem jest stworzenie np. thrashmetalowej wersji „Lulu” Metalliki. Kto wie, może doczekamy się również takich przeróbek.

Jak oceniasz płytę „Suicide Silence”?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Suicide Silence