31.01.2017 12:42

Jak rozreklamować pizzerię uprawiając headbanging?

Facet trzyma transparent z reklamą i łupie cały czas głową słuchając metalu. Czy może być jakaś lepsza praca?

Jak rozreklamować pizzerię uprawiając headbanging?
foto: materiały prasowe

Żadna praca nie hańbi - tym bardziej taka! Narzekacie, że w pracy musicie słuchać nudnej radiowej papki? Ten koleś słucha cały dzień metalu, nawet w czasie swojej roboty! Czy to praca marzeń? Ten wariat nie narzeka na nią i żyje już tak 2 lata.

Michael Hildreth pracuje w pizzerii Papa Murphy’s, ale notorycznie się spóźniał. W końcu jego szef się wkurzył i kazał stać mu przy drodze z transparentem reklamującym pizzerię. Koleś jednak nie zamierzał nudzić się w robocie i postanowił słuchać metalowego akompaniamentu, przy czym nie stał jak słup tylko zaczął uprawiać headbanging.

W konsekwencji przejezdni zaczęli zwracać uwagę na tego wariata i zajeżdżać do pizzerii, która zanotowała wzrost sprzedaży o 40%. To się nazywa kreatywny sposób na rozkręcenie interesu.

Taki facet od razu poprawi humor największej marudzie z rana, gdy jedzie do pracy. Hildreth ma słabość do Metalliki, Slayera, Anthrax czy Cannibal Corpse i słuchając właśnie tych dźwięków łupie głową aż miło popatrzeć. Miejmy nadzieję, że facet nie skończy jak Tom Araya, który z powodu headbangingu miał problemy z kręgosłupem i przeszedł operację.

Jak widać miłość do metalu naprawdę nie zna granic, zresztą wiele osób stara się przemycić metalowe brzmienia do swojej pracy. Pisaliśmy nawet o metalowej ceremonii ślubnej, więc chyba już nic nie jest w stanie nas zaskoczyć.

Jak oceniacie pracę Michaela Hildretha?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele