04.01.2017 13:19

Jak sprawdza się James Hetfield w „Atlas, Laugh!”?

Oto nowy utwór Mety, ale zamiast gitarowych riffów macie uroczy śmiech Jamesa Hetfielda. Brzmi lepiej?

Jak sprawdza się James Hetfield w „Atlas, Laugh!”?
foto: LFI / Photoshot / Reporter / East News

Metallica bombarduje nas z każdej strony. Otwierasz lodówkę - wyskakuje Ci Metallica, przeglądasz czasopismo - widzisz reklamę nowej płyty Metalliki, zachodzisz do sklepu muzycznego - najlepiej sprzedającym się krążkiem jest album Metalliki.

A co dopiero dzieje się w kwestii coverów! Mamy zatem album „Hardwired... To Self-Destruct” wykonany w 2 minuty czy „Atlas, Rise!” zagrany w stylu numerów z czasów „...And Justice for All”. To jeszcze nic! Trzeci singiel doczekał się nietuzinkowego coveru i to w wykonaniu samego Jamesa Hetfielda!

Jak wiadomo wokalista lubi rechotać i oprócz uwielbianego przez fanów okrzyku „yeah” równie charakterystycznym jest jego śmiech. Teraz posłuchajcie, jak „Atlas, Rise!” brzmiałby w wykonaniu właśnie śmieszkowego Hetfielda:

Nie sposób jest nie dołączyć do Jamesa i mieć banana na twarzy. Zresztą muzycy Metalliki już nieraz doprowadzali nas do śmiechu, np. grupa zagrała „Enter Sandman” na dziecinnych instrumentach czy zaśpiewała ten sam hit na dziale mięsnym w supermarkecie.

A tak całkiem serio, to Metallica wskoczyła na pierwsze pozycje ze względu na sprzedaż nowej płyty „Hardwired... To Self-Destruct”, której premiera przypadła 18 listopada 2016. Co więcej zespół został nominowany w kategorii najlepszego rockowego utworu do Grammy 2017 i ma spore szanse na zwycięstwo.

Jak oceniacie nowy cover utworu „Atlas, Rise!”?

Aleksandra Degórska
Tagi: Metallica Duperele James Hetfield