20.04.2016 14:45

Jak wygląda prawdziwy ogień pod sceną?

Myśleliście, że jak przeżyliście pogo na koncercie Slayera, to doświadczyliście już najgorszego? Cóż, myliliście się... Zobaczcie jak wygląda naprawdę ognista impreza!

Jak wygląda prawdziwy ogień pod sceną?
Razor9Fangdog, CC BY-SA 3.0 + Bóg Pejnta

Każdy z nas czerpie przyjemność z występów na żywo w inny sposób. Niektórzy z nas zadowalają się staniem gdzieś z boku i spokojnym kontemplowaniem ulubionych dźwięków, które płyną właśnie ze sceny. Inni uważają koncert za stracony, jeśli nie przeskaczą przynajmniej 90% w najbrutalniejszym pogo pod samą sceną. Jeszcze inni nie wybiorą się na imprezę, póki nie upewnią się, że będą mogli sobie na niej grzecznie usiąść.

Takiego sposobu na zabawę jednak jeszcze nie widzieliśmy. Rzecz miała miejsce w słowackich Koszycach w trakcie występu kalifornijskiego zespołu hardcore'owego Take Offense. Fani twórczości tej kapeli z pewnością nie wzięli sobie do serca jej szyldu i się nie obrazili - doskonale za to wiedzieli, jak się hardcore'owo zabawić...

Grupa prowadzona przez Anthony'ego Herrerę udostępniła na swoim profilu na Facebooku krótkie nagranie, które pokazuje najnowszy wynalazek miłośników cięższego grania. Dla niektórych zwykły mosh pit to za mało - wymyślili więc... fire pit. Czemu podpalenie się w trakcie opętańczego tańca na koncercie miałoby być dobrym pomysłem? Chyba tylko w przypadku, jeśli jego uczestnicy staraliby się o nagrodę Darwina.

Zespół był chyba mimo wszystko pod wrażeniem, co udowodnił w poniższym poście:

Czy płonąca zabawa była reakcją na wcześniejsze odwiedziny zespołu w Polsce? Bezpośrednio przed występem w Koszycach Take Offense odwiedził Toruń, Lublin i Wrocław. W tych miastach było chyba spokojniej, bo nie opublikowano żadnych równie spektakularnych nagrań...

Biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia o niecodziennych zachowaniach na koncertach, należy się cieszyć, że tym razem była to spontaniczna (?) reakcja ze strony samych fanów. Fanka The Story So Far na pewno nie spodziewała się, że zostanie dosłownie wykopana ze sceny za robienie sobie na niej selfie. Ciekawe, jak na podobny fire pit zareagowałby David Draiman i czy miałby coś przeciwko niemu na występie Disturbed...

Widzieliście kiedyś na koncercie coś głupszego niż fire pit?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele