21.01.2016 18:25

Jason Newsted: Lemmy był moim zbawicielem

Kolejni twórcy wspominają niedawno zmarłego muzyka Motorhead poskreślając, jak wielki miał na nich wpływ wokalista. Były basista Metalliki również opowiedział o swoim spotkaniu z legendarnym artystą.

Jason Newsted: Lemmy był moim zbawicielem
foto: Achim Raschka, CC-BY-SA-3.0; Rama, CC BY-SA 2.0

Były członek amerykańskiej kapeli jest jednym z wielu twórców, którzy sporo zawdzięczają zmarłemu 28 grudnia 2015 roku Kilmisterowi.

Choć Jason Newsted nie spędził wiele czasu z Lemmym, to wspólne chwile były dla niego bardzo ważne, a śmierć muzyka była dla niego mocnym ciosem.

Basiście ciężko mówić o liderze Motorhead, bowiem jest to dla niego bardzo ważna postać, która znacznie wpłynęła na jego muzyczne losy:

"

Zastanawiałem się, co mogę o nim powiedzieć. Ciężko to wyrazić w słowach. Wszyscy cytują takie rzeczy, jak utwory i nazwy numerów - to wszystko ma sens, ale ja nie chcę powiedzieć „ja”, „moje” i całe to gówno. Nie chcę tego, ale on był wielką częścią wszystkich zespołów, w których się udzielałem. Dla basisty, który gra kostką, był w pewnym sensie zbawcą. Zawsze miałem z tym problemy, bo ludzie uważali, że powinienem grać palcami, a ja tak nie robiłem. Dla niego było to ok i w pewnym sensie było to dla mnie wtedy ważne. W taki sposób Lemmy na mnie wpłynął. Każdy ma swoją historię, ale to jest mój z nim bezpośredni związek. "

Muzyk opowiedział również o momencie, gdy po raz pierwszy usłyszał Motorhead, a stało się to dosyć dawno w Kalamazoo w Michigan. Właśnie dzięki Kilmisterowi basista nabrał pewności siebie i nie postrzegał swojego odmiennego stylu grania za dziwactwo:

"

Zawsze chciałem być głównym wokalistą i grać na basie. Tak się złożyło, że dosyć wcześnie zraniłem poważnie palec. Nie mogłem grać palcami przez długi czas, więc musiałem użyć kostki, dzięki czemu wyrobiłem swój własny styl. Zawsze grałem ze wzmacniaczem, bo tylko to było dostępne, więc tak stworzyłem swoje brzmienie. Gdy się więc okazało, że Lemmy też tak nagrywał, napawałem się dumą. "

W momencie, gdy Newsted dowiedział się o śmierci Lemmy'ego była to dla niego bardzo smutna wiadomość. Muzyk zaczął wówczas wspominać pierwsze spotkanie z Kilmisterem, które siłą rzeczy było bardzo ważnym momentem w jego życiu:

"

Byłem w Metallice od kilku miesięcy i właśnie wróciliśmy z trasy, bo dołączając do zespołu od razu ruszyłem z nim w drogę. Wróciliśmy do północnej Kalifornii na parę dni i wówczas Motorhead grał w Berkeley. Chłopaki z Metalliki znali się już z Lemmym, który nazwał Jamesa Jimmym, żeby pożartować, bo Hetfield tego nie lubił. Byłem bardzo podekscytowany tym spotkaniem, byłem jak na haju, bo zobaczyłem mojego bohatera. Chłopaki chcieli mnie z nim poznać, byłem jak oniemiały, ale przedstawiłem się i powiedziałem: „Nazywam się Jason Newsted. Gram teraz na basie w Metallice.” On na to: „Wiem kim jesteś cipo!”. "

Krótka i zaskakująco szczera odpowiedź Lemmy'ego spowodowała, że sympatia, jaką basista obdarzał lidera Motorhead, tylko wzrosła:

"

To był dla mnie ważny moment, pierwszy raz, gdy osobiście spotkałem się z nim, objął mnie. 40 sekund zajęło mu, by mieć mnie w swoich ramionach i w sercu. "

Posłuchajcie, o czym jeszcze opowiedział Newsted w wywiadzie:

W momencie, gdy wieść o śmierci Lemmy'ego obiegła świat, muzyczne środowisko złożyło swój hołd artyście wykonując chociażby utwory Motorhead. Fani wokalisty są naprawdę oddani, bowiem ich petycja spowodowała, że drink składający się z Jacka Danielsa i coli został oficjalnie nazwany „Lemmy”.

Wielbiciele muzyka starają się również, by jeden z właśnie odkrytych pierwiastków został nazwany Lemmium. Natomiast inny fan stworzył nagranie, w którym „Ace of Spades” wykonuje brodawka Kilmistera. Muzyk również stał się częścią świata gry „Grand Theft Auto V”.

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Lemmy Kilmister