05.09.2018 10:53

Jezus słucha Slayera i ogłasza to na koncertach zespołu

Wygląda na to, że trzeba raz na zawsze zapomnieć o stereotypie Slayera jako ulubionego zespołu szatana. Jako fan kapeli zadeklarował się ktoś dużo wyżej postawiony…

Jezus słucha Slayera i ogłasza to na koncertach zespołu
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Mistrzowie thrash metalu są od lat solą w oku religijnych fundamentalistów. Teksty zespołu często nawiązują do bardzo mrocznych tematów – od nazizmu po satanizm. Slayer nie kryje też swojego krytycznego stosunku do religii i chrześcijaństwa, mimo że jego wokalista, Tom Araya przyznaje się do przynależności do Kościoła katolickiego.

Łatka satanistów, jaką przypięto Slayerowi nie jest zasadna – muzycy bynajmniej nie czczą rogatego, a diabelskie wątki w ich twórczości to jedynie metalowa konwencja artystyczna. Mimo to, ich koncerty od dekad budzą protesty fundamentalistycznych chrześcijan, szczególnie w konserwatywnych częściach Stanów Zjednoczonych.

Jezus słucha Slayera?

Pewien oddany fan Slayera od jakiegoś czasu wyśmiewa przeprowadzane pod arenami koncertowymi protesty. Zakłada sztuczną brodę, perukę oraz powłóczyste szaty, przez co jako żywo przypomina przyjęty w chrześcijaństwie wizerunek Jezusa Chrystusa. Co więcej, przekonuje, że Syn Boży wcale nie jest wrogo nastawiony do amerykańskiego zespołu – dumnie dzierży kartkę z napisem „Jesus listens to Slayer” (Jezus słucha Slayera).

Slayer – ostatnia trasa koncertowa

Po 37 latach działalności, legenda thrashu z Kalifornii postanowiła zakończyć swoją wspaniałą karierę. Slayer żegna się z fanami na całym świecie trasą o trafnym tytule Final World Tour – na jej amerykańskiej odnodze zespołowi towarzyszy m.in. polski Behemoth. 27 listopada 2018 Tom Araya i spółka zagrają w Łodzi, w Atlas Arenie – ich występ poprzedzą Lamb of God, Anthrax i Obituary.

Maciej Koprowicz
Tagi: Duperele Slayer