11.02.2016 16:06

Kup sobie pluszowego Hermana - Niszczyciela Planet

Devin Townsend przygotował maskotkę z bohaterem swojego multimedialnego cyklu. Zobaczcie na własne oczy słodkiego Hermana.

Kup sobie pluszowego Hermana - Niszczyciela Planet
foto: kadr z wideo

W maju 2007 roku kanadyjski muzyk wypuścił swój dziesiąty studyjny krążek: „Ziltoid the Omniscient”. Nietypowy concept album opowiadał o kosmicie z planety Ziltoidia 9, który przybył na Ziemię w celu odnalezienia najwspanialszego kubka kawy. Po spełnieniu swojego marzenia poprowadził atak swoich rodaków na naszą planetę.

Historia okazała się na tyle nośna, że w 2014 roku doczekała się bezpośredniego sequela pod tytułem „Z²”. W skład albumu weszły dwa krążki: „Sky Blue” oraz „Dark Matters”. Ten drugi stanowił dalszy ciąg przygód Ziltoida. Choć założyciel Strapping Young Lad przyznał, że cały projekt jest dla niego koszmarem, nie ustaje w jego rozbudowywaniu. Na bieżąco przygotowuje też kolejne odcinki internetowej serii Ziltoid TV. A teraz jeszcze doszła do tego nietypowa maskotka z jednym z bohaterów cyklu...

Może i Herman wydaje się tylko słodką, pluszową kulką, ale tak naprawdę jest prawdziwym Niszczycielem Planet! Oto, co na jego temat powiedział muzyk:

"

Co jest mega urocze, super puszyste, nieobliczalnie rozkoszne, a do tego ma moc niszczenia wszystkiego na ogromną skalę? Zgadza się! To Herman, Niszczyciel Planet! W tej wersji nie zniszczyłby nawet ziarenka piasku, bo został wyprodukowany w Chinach, ale czyż nie będzie wyglądał obłędnie na Twoim biurku albo nie nada się na prezent dla ukochanej? "

Porównajcie sobie ten opis z pluszakiem we własnej osobie:

Maskotka jest dostępna w oficjalnym sklepie Devina Townsenda za niecałe 10 funtów. Ma 12 centymetrów średnicy i trzeba przyznać, że nie można się jej oprzeć. Jeśli Ziemia miałaby zostać kiedyś przez kogoś zniszczona, to do takiego słodkiego Hermana aż trudno by było mieć o cokolwiek pretensje.

Pierwszą okazję, by zobaczyć Niszczyciela Planet w akcji, zyskaliśmy w drugim odcinku cyklu Ziltoid TV. Internetowy serial rozwija wątki przedstawione w dialogach na „Dark Matters”, ale przygodę z albumem Townsenda można równie dobrze zacząć od niego. Wspomniany odcinek znajdziecie poniżej:

Jeśli Herman to dla Was za mało słodkości, rzućcie okiem m.in. na pluszowego Lemmy'ego i Kurta Cobaina. Zawsze możecie też przytulić wielką poduszkę w kształcie Davida Bowiego. Ale bądźcie ostrożni - Royal Blood już pokazał, że to, co pluszowe, nie zawsze jest takie bezpieczne!

Jak Wam się podoba Herman, Niszczyciel Planet?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele