09.03.2016 09:56

Megadeth wciąż gorszy od Metalliki?

Czy Dave Mustaine nadal żyje w cieniu dawnych kolegów z zespołu? Sugerowałyby to najnowsze wyniki sprzedaży...

Megadeth wciąż gorszy od Metalliki?
foto: kadr z wideo

A wydawało się, że rudowłosy gitarzysta ma to już wszystko za sobą. Po ostatnim krążku, „Dystopia” ze stycznia 2016 roku, miał oczywiste powody do zadowolenia. Płyta zebrała bardzo dobre recenzje, zachwyciła też wielu fanów zespołu. Ukoronowaniem sukcesów był debiut na 3. miejscu amerykańskiej listy Billboard 200. Był to najlepszy wynik Megadeth w tym zestawieniu od czasu „Countdown to Extinction” z 1992 roku.

W pierwszym tygodniu sprzedaży album znalazł prawie 50 tysięcy nabywców (i słuchaczy w usługach streamingowych). Na początku marca 2016 - pięć tygodni później - album nadal utrzymuje się w zestawieniu, choć jego wynik jest już znacznie mniej spektakularny: 134. miejsce z liczbą niecałych 5 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Taki spadek to dość naturalna kolej rzeczy, jest jednak pewien szczegół, który czyni tę sytuację szczególnie interesującą...

Niedawno informowaliśmy, że „Czarny Album” Metalliki, który jeszcze w 2014 roku przekroczył nakład 16 milionów i tym samym stał się najlepiej sprzedającym się krążkiem od 1991 roku, wciąż rozchodzi się jak ciepłe bułeczki. W lutym 2016 roku - ćwierć wieku po premierze! - płyta nadal trafiała do 5 tysięcy słuchaczy tygodniowo! To naprawdę imponujący wynik, szczególnie w dobie serwisów streamingowych (które są zliczane przez Billboard dopiero od grudnia 2014 roku).

Co jednak jeszcze ciekawsze, w pierwszym tygodniu marca 2016 roku wyniki sprzedażowe „Czarnego Albumu” okazały się wystarczające, by przebić najnowszy krążek Megadeth. Klasyk Metalliki sprzedał 6 300 egzemplarzy - to 1 500 sztuk więcej niż 4 800 płyt grupy Mustaine'a. Z jednej strony cyfry te dowodzą, że thrash metal nadal żyje i świadczą o ciągłym zainteresowaniu słuchaczy. Z drugiej, jeśli Twój najnowszy materiał po zaledwie pięciu tygodniach sprzedaje się gorzej niż 25-letni album dawnych kolegów z zespołu, to można wpaść w kompleksy.

Czy Dave Mustaine znowu będzie potrzebował specjalnych terapii? Miejmy nadzieję, że nie.

mustainememe

Wielka Czwórka Thrashu ma się doskonale

Do sukcesów Metalliki i Megadeth można dopisać grupę Scotta Iana. Jej ostatni krążek, „For All Kings” wydany 26 lutego 2016 roku, zadebiutował na 9. pozycji listy Billboard 200 i rozszedł się w pierwszym tygodniu w 34 tysiącach egzemplarzy. To najlepszy wynik Anthrax od czasu płyty „Sound Of White Noise” z 1993 roku, która zadebiutowała na 7. miejscu. Perkusista zespołu, Charlie Benante, skomentował ten sukces w ciepłych słowach.

"

Dzielimy to zwycięstwo w Top 10 z wszystkimi naszymi fanami. Heavy metal nadal żyje i ma się doskonale! "

Biorąc pod uwagę, że również „Repentless” Slayera zaliczył sukces na liście Billboardu (debiut na 4. miejscu - najwyższe miejsce w historii grupy), można spokojnie stwierdzić, że „Wielka Czwórka Thrash Metalu” nie ma na co narzekać.

Jakub Gańko
Tagi: Duperele Metallica Megadeth