05.05.2015 10:12

Metallica zagrana od tyłu. "Enter Sandman" w nowym wydaniu

Niektórzy odtwarzają muzykę od tyłu doszukując się w niej ukrytego przekazu. Rob Scallon robi to dla zabawy. Sprawdźcie jego wykonanie na opak.

Metallica zagrana od tyłu. "Enter Sandman" w nowym wydaniu
foto: kadr z wideo

YouTuber już kilkukrotnie zaskoczył śledzące jego kanał osoby. Słynie on z nietuzinkowego podejścia do aranżacji, w tym też rockowych i metalowych hitów. W swoim najnowszym nagraniu zaszedł klasyczny utwór Jamesa Hetfielda i spółki…od tyłu.

Wszystkie partie instrumentów, jak i wokale, zostały zagrane przez Scallona od końca. Na potwierdzenie tego, że nie mamy do czynienia z żadnymi sztuczkami montażowymi YouTuber wykonuje szereg czynności to udowadniających. Widzimy na przykład, jak wylewany napój w cudowny sposób ląduje z powrotem w butelce, czy jak przekłuty balonik wraca do swojej pierwotnej formy. Całość została następnie przedstawiona odbiorcom już w normalnej kolejności odtwarzania, od właściwego początku. Oto efekty.

Rob Scallon zaprezentował przebój Metalliki również w innej odsłonie. Tak jak był przez niego nagrywany. Największe wrażenie robią tu partie wokalne, które nabierają iście demonicznej atmosfery.

Jak już wiemy na „Enter Sandman” się nie skończy. Scallon zapowiedział, że maj będzie miesiącem poświęconym Metallice w jego YouTube’owej działalności. Premierowy materiał ma się pojawiać wraz z każdym nowym tygodniem. Gwiazdy metalu z Bay Area i ich twórczość są często wykorzystywane przez innych twórców. Mogliśmy zobaczyć jak 99 ich kompozycji zostało zagranych w 10 minut, czy jak zespół wygląda w slow motion.

A co byście powiedzieli na połączenie sił Roba i naszego Cezika, który słynie z równie szalonych pomysłów?

Robert Skowronski
Tagi: Metallica Duperele Rob Scallon