27.03.2015 16:17

Michael Jackson winny rozpadu Guns N’ Roses!

Były menedżer zespołu ujawnił, czego tak naprawdę Axl Rose nie potrafił wybaczyć Slashowi.

Michael Jackson winny rozpadu Guns N’ Roses!
foto: Mike Gray / LFI // AFP // East News

Doug Goldstein udzielił niedawno wywiadu brazylijskiemu „Rolling Stone”. Powspominał trochę stare i dobre czasy Guns N’ Roses. Ale przede wszystkim mówił o tych złych. Jego zdaniem to przez Michaela Jacksona między Axlem i Slashem zaczęło się sypać.

"

W 1991 roku, gdy byliśmy w trasie, Slash przyszedł do mnie i powiedział: „Jutro jadę zagrać z Michaelem Jacksonem koncert”. Mówiłem mu, by tego nie robił, ponieważ Axl w wieku dwóch lat był molestowany przez ojca i wierzy, że zarzuty wobec Michaela Jacksona są prawdziwe. (...) Kiedy Axl się o tym dowiedział, był załamany. Myślał, że Slash będzie go wspierał i będzie przeciwko jakimkolwiek nadużyciom. Dla Axla to był jedyny problem. Mógł ignorować narkotyki i alkohol, ale nie nadużycia wobec dzieci. "

Menedżer sugeruje odrobinę, że frontmanowi zespołu było też przykro, że gitarzysta zgodził się zagrać za… telewizor z dużym ekranem.

Slash z Królem Popu współpracował kilkakrotnie. Zobaczcie ich na jednej scenie w piosence „Black or White”.

Do rewelacji byłego menedżera trzeba podejść z dystansem – Slash odszedł z Guns N’ Roses dopiero pięć lat po opisanym wydarzeniu. Psuć rzeczywiście mogło zacząć się już w 1991 roku, lecz z pewnością kolaboracja rocka z popem nie była jedyną przyczyną rozstania.

Czy po latach jest szansa na powrót Guns N’ Roses w starym składzie i nagranie płyty, która zmiotłaby „Appetite for Destruction”? Zdaniem Goldsteina – tak. Gdyby tylko Slash przeprosił Axla za tę współpracę z Jacksonem… Gitarzysta raczej nie ma tego w planach. Woli pracować nad kolejną płytą z Mylesem Kennedym & The Conspirators.

Urszula Drabińska
Tagi: Duperele Slash Guns N Roses Axl Rose