07.02.2018 11:24

Najdziwniejszy cover „In the End” Linkin Park

„In the End” w peruwiańskich rytmach? Po przesłuchaniu tej wersji nic już nie będzie takie same. Szok muzyczny gwarantowany!

Najdziwniejszy cover „In the End” Linkin Park
foto: kadr z wideo

Niestety nie wszystkie covery są udane. Zrozumiałe, że fani chcą wykonywać swoje ulubione piosenki, ale niektórzy powinni się zastanowić czy powinni, bo mogą doprowadzić ludzi do szału. Redakcja Antyradio.pl pisała już niejednokrotnie na temat najgorszych coverów np. Pink Floyd. Czas teraz nadszedł na Linkin Park.

Gdy odszedł Chester Bennington nastąpił wysyp wielu coverów Linkin Park, ale akurat w tym przypadku coś poszło nie tak. Pamiętacie Tongo, który zaprezentował najdziwniejszy cover System of a Down? Nie wiadomo co bierze ten artysta, ale musi to być naprawdę mocne, bo jego covery zwalają z nóg. Psychodeliczne animacje, peruwiański folklor i niezrozumiały język - tak wyglądają te covery.

W podobnym klimacie utrzymana jest interpretacja „In the End” - Tongo przebrał się zarówno za anioła, jaki diabła, co więcej - w połowie utworu słyszymy typowo peruwiańskie rytmy. Zresztą przekonajcie się sami.

Co się tutaj wydarzyło? Brawo dla reżysera teledysku, bo naprawdę trzeba mieć wyobraźnię, żeby wymyślić taki klip. Nie wiadomo czy twórcy specjalnie tworzą taką kiczowatą sztukę, czy nie są świadomi tego, że ich covery doprowadzają ludzi do płaczu... ze śmiechu oczywiście. Czekamy zatem na kolejne covery, bo zapewne na tym nie koniec.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele #Linkin Park