17.02.2016 14:08

Noel Gallagher nie chciał zaśpiewać na ślubie Larsa Ulricha

Perkusista Metalliki miał ślubne marzenie związane z muzykiem Oasis. Czemu starszy z braci Gallagherów go nie spełnił?

Noel Gallagher nie chciał zaśpiewać na ślubie Larsa Ulricha
foto: George Skidmore, CC BY-SA 2.0 + Christopher Johnson, CC BY-SA 2.0

Lars Ulrich jest zdeklarowanym miłośnikiem twórczości Oasis i wielkim fanem Noela Gallaghera. Wielokrotnie dawał wyraz swojej miłości do jego muzyki, a nawet otwarcie przyznawał, że od ponad 20 lat stanowi ścieżkę dźwiękową do jego życia. Muzyk ma wiele wspomnień i skojarzeń związanych z poszczególnymi utworami Anglika.

Nie ma się więc co dziwić, że gdy postanowił ożenić się z młodszą o 20 lat modelką Jessicą Miller, chciał połączyć to z jeszcze jednym marzeniem. Ulrich pragnął, aby Noel Gallagher zaśpiewał na ceremonii jego zaślubin. Muzyk jednak niespodziewanie odmówił - najwyraźniej nie przypadła mu do gustu rola weselnego grajka na jedną noc.

"

Kocham Larsa. Dość często ze sobą rozmawiamy. Poprosił mnie, żebym wystąpił na jego ślubie. Odmówiłem mu, to by było trochę dziwne. Ale to dobry kumpel. "

Mimo tej drobnej nieuprzejmości ze strony brata Liama, muzycy pozostają w dobrych relacjach. A ich przyjaźń trwa już od połowy lat dziewięćdziesiątych. Kompozytor zdaje sobie sprawę z uwielbienia, jakim perkusista Metalliki darzy jego twórczość. Gallagher doskonale pamięta, że to właśnie on był adresatem pierwszego autografu, jaki dał na amerykańskiej ziemi.

"

Nawet nie wiedziałem, że to on. Poprosił mnie tylko, żebym podpisał dla Larsa Ulricha, a ja akurat na niego nie patrzyłem. Spytałem: „co, dla perkusisty Metalliki?” A on, że tak. Spojrzałem i faktycznie, stał przede mną we własnej osobie. "

Może zamiast zapraszania się na śluby, muzycy powinni pomyśleć o współpracy nad jakimś utworem?

Noel Gallagher i David Bowie

Być może za kilka lat muzyk Oasis będzie żałował, że nie wykorzystał okazji, by wystąpić na ślubie Larsa Ulricha. Tak jak ostatnio przyznał, że żałuje okoliczności, w jakich poznał Davida Bowiego. Miało to miejsce w 1995 roku za kulisami koncertu na Stadionie Wembley.

"

Byłem na jego występie, który supportował Morrissey. Ktoś mnie zapytał, czy nie chciałbym poznać Bowiego, a ja na to, że oczywiście. Istnieje nasze wspólne zdjęcie i na pewno powiedziałem mu coś zabawnego, bo jest w stanie histerii, ale nie mam pojęcia, co to było. Gdyby nie ta fota, pewnie w ogóle nie pamiętałbym, że się spotkaliśmy. "

Muzyk zrzuca taki stan rzeczy na karb stylu życia, który wówczas prowadził. Dziś przyznaje otwarcie, że był zbyt młody, by docenić wagę tego wydarzenia i „zbyt nawalony”, żeby cokolwiek z niego pamiętać. Mimo to Gallagher pozostał wielkim fanem twórczości Bowiego. Wielokrotnie podawał go jako źródło inspiracji swojej kariery, a w 1997 roku nagrał nawet cover utworu „Heroes”.

Jakub Gańko
Tagi: Duperele Lars Ulrich Noel Gallagher