25.01.2017 14:00

Ozzy Osbourne: Przysnąłem w czasie egzaminu na prawo jazdy

Wokalista podzielił się kolejną ciekawą historią ze swojego życia. Ta sytuacja świadczy tylko o tym, że muzyk nadaje się tylko i wyłącznie do muzyki.

Ozzy Osbourne: Przysnąłem w czasie egzaminu na prawo jazdy
foto: Splash News / East News

Ci, którzy zdawali prawo jazdy wiedzą jakie to piekło. Nie dość, że człowiek bardzo się denerwuje, to często sami egzaminatorzy nie ułatwiają zadania. Krzywo patrzą na młodego kierowcę, by znaleźć jakikolwiek argument, żeby oblać delikwenta. W środowisku kierowców istnieje mnóstwo anegdot dotyczących tego, kto za którym razem zdał prawo jazdy.

Absolutnym mistrzem w tych zawodach okazał się być Książę Ciemności, który zdał prawo jazdy za 19. razem, w 2009 roku w wieku 60 lat. Dlaczego Ozzy nie miał szczęścia za kierownicą?

"

Tyle razy zdawałem pieprzone egzaminy na prawo jazdy, bo nie miałem do tego głowy. "

Osbourne chyba nie byłby sobą, gdyby nie zrobił czegoś zwariowanego, co zapadłoby wszystkim w pamięć. Ozzy zatem opowiedział o jednej ze swoich wpadek:

"

Któregoś razu podczas egzaminu przysnąłem. Gdy się obudziłem na siedzeniu była kartka z napisem „Nie zdałeś”. "

Choć w końcu wokalista dostał prawo jazdy, to jednak od 4 lat nie prowadzi i z tym również wiąże się zabawna opowieść:

"

Posiadam amerykańskie prawo jazdy i kupiłem Ferrari. Któregoś razu wyszedłem z domu wkurzony i Sharon powiedziała: „O nie, tak nie będzie”. Ozzy Osbourne i Ferrari - to nie jest dobry pomysł prawda? "

Może i dobrze, że Ozzy nie został kierowcą, bo historia zna takie przypadki, gdy to hobby przeszkodziło w muzycznej karierze. Przykładem jest chociażby Brian Johnson, który ma problemy ze słuchem, na co negatywnie wpłynęła m.in. jazda szybkimi samochodami bez odpowiedniego zabezpieczenia słuchu.

Chcielibyście zobaczyć Ozzy'ego za kółkiem?

Aleksandra Degórska
Tagi: Ozzy Osbourne Duperele