29.09.2015 10:13

Papież Franciszek vs Jan Paweł II. Kto sprzeda więcej płyt?

Choć papież Franciszek poczyna sobie jak największa gwiazda rocka, to prawa rynku potrafią być okrutne. Czy płyta głowy Kościoła ma szansę się sprzedać? Można spróbować to przewidzieć na podstawie tego jaką popularnością cieszyły się albumy Jana Pawła II.

Papież Franciszek vs Jan Paweł II. Kto sprzeda więcej płyt?
foto: CPP / Polaris/East News; East News

Obecnie panujący papież zapowiedział na 27 listopada 2015 roku wydanie krążka „Wake Up!”. Wydawnictwo promuje już pierwszy udostępniony utwór „Wake Up! Go! Go! Forward”, który niektórzy klasyfikują jako prog-rockowy. Można go zakupić poprzez iTunes za 1,29 dolara.

Taka forma docierania ze Słowem Bożym do mas zasługuje na poklask, ale czy można takim działaniom wróżyć też sukces komercyjny? Papież Jan Paweł II w trakcie swojego pontyfikatu aż trzykrotnie wchodził na rynek z longplayami. Najlepiej w wynikach sprzedaży poradził sobie album „Abba Pater”, który trafił na rynek w 1999 roku pod banderą Sony Classical. Krążek rozszedł się w 52 tysiącach egzemplarzy.

Jeden z byłych przedstawicieli wytwórni Sony, tak mówi o tym wyniku:

"

Oczekiwania wobec tej płyty były bardzo duże, ale krążek nie wzbił się na wyżyny zainteresowania konsumentów. Jednak 52 tysiące, to nie tak źle. Od tego czasu płyta trafiła do wielu katolickich księgarni i specjalnych sklepów, więc teraz wynik jest na pewno większy. "

W Polsce byłaby to już platynowa płyta. Gorzej jednak było z dwoma innymi krążkami Karola Wojtyły - z zapisem wokalnych popisów papieża na festiwali Sacronsong w 1979 roku oraz z „El Rosario Del Papa” (1994). Niektórzy mówią, że wydawnictwa przyniosły straty, inni zaś, że zakładano złoto a otrzymano platynę. Sprawdźcie jedno z nagrań z najlepiej rozchodzącej się płyty Jana Pawła II:

Swój własny album wydał też papież Benedykt XVI. Nie dotarliśmy do informacji o tym, czy krążek dobrze się sprzedał, ale abdykacja poprzednika Franciszka może sugerować, że poszło całkiem nieźle.

Papież Franciszek z jednej strony znajduje się na wygranej pozycji, gdyż jeżeli płyta trafi jedynie do wirtualnej sprzedaży, to nie będzie można mówić o niesprzedanych egzemplarzach, które generują straty. Z drugiej głowa Kościoła ma też utrudnione zadanie, gdyż w dobie serwisów streamingowych nie każdy może chcieć zakupić krążek biskupa Stolicy Apostolskiej. Słowo Boże się nie zmienia, ale sposób dystrybucji już tak.

Ron Alexenburg, który pracował m.in. w Epic Records, i który wydawał płyty Jana Pawła II, tak mówi o nadchodzącym wydawnictwie Franciszka:

"

 Mój papież przynajmniej potrafił śpiewać. "

Na stan obecny utwór „Wake Up!” papieża Franciszka odsłuchano na samym Soundcloudzie 735 tysięcy razy. Jeżeli nawet głowie Kościoła nie uda się pobić wyników sprzedażowych Jana Pawła II, to przynajmniej wiele wskazuje na to, że zostanie gwiazdą Internetu.

Robert Skowroński
Tagi: Duperele