12.05.2016 14:09

Pedałuj ze Slayerem i Rammsteinem

Ruch to zdrowie - każdy Ci to powie. Ale jeśli już wybierasz się na przejażdżkę, to musisz wybrać rower z piekła rodem!

Pedałuj ze Slayerem i Rammsteinem
foto: Reporter / East News; ADMEDIA / SIPA / East News; 0070141 / Reporter / East News

Pogoda staje się coraz lepsza, ale Ty zamiast leżeć plackiem na kocu w parku wolisz aktywną formę odpoczynku. Nie ma to jak poczuć wiatr we włosach, pedałować na ulubionym rowerze i pokonywać kolejne kilometry.

Najlepiej jeśli jednoślad wyróżnia się spośród innych dwóch kółek i pokazuje Twojego zbuntowanego ducha. Można oczywiście samemu pokombinować i przerobić swój rower odpowiednio go malując czy dodając naszywki na siodełku. Po co się męczyć skoro można kupić oryginalny jednoślad sygnowany logo ulubionych kapel.

Firma Subrosa wraz ze Slayerem stworzyła serię BMX-ów. Do wyboru mamy cztery modele, które od razu rzucają się w oczy poprzez krwistoczerwony kolor oraz charakterystyczne logo zespołu.

Ryan Sher, brand manager firmy Subrosa, jest niezwykle zadowolony z faktu, że marka połączyła siły z zespołem:

"

Nie mogliśmy wymyślić lepszego pomysłu na obchodzenie swojego 10-lecia niż współpraca ze Slayerem, dzięki której stworzyliśmy jedne z najbardziej zadziornych rowerów BMX jakiekolwiek powstały. Jestem bardzo zadowolony mogąc przedstawić efekty naszej współpracy. "

Rowery będą dostępne od października 2016 roku na całym świecie. Jednoślad dla dzieciaka kosztuje 200 dolarów, zaś rowery dla starszych będzie można nabyć w granicach 500-800 dolarów.

Jeśli natomiast wolisz niemiecką precyzję i muzykę naszych zachodnich sąsiadów to możesz zerknąć na cacko, które proponuje Rammstein. Kapela również wydała rower sygnowany swoim logo, który ograniczony jest do 100 sztuk. Jeśli więc masz na zbyciu 1 650 euro to ten jednoślad może być Twój!

Za produkcję odpowiedzialna jest berlińska firma Schindelhauerbikes. Rower jest piekielnie dobry, bo potrafi wytrzymać w każdym warunkach, zresztą przekonajcie się sami:

Nic tylko wybrać się na przejażdżkę rowerową. Tylko należy być ostrożnym, żeby nie skończyć jak Bono, który jak wiadomo nie ma szczęścia jeśli chodzi o przygody na dwóch kółkach.

Chcielibyście mieć rower od Slayera czy Rammsteina?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Slayer Rammstein